Jestem jestem -miałam nie tańczyć i nie tańczyłam do pierwszego kawałka

później tylko jadłam i jadłam. Muszę zrobić ten suwak z wagą bo chyba brak kontroli mnie otłuszczy

Na weselu było spoko choć cieszę się że póki co lepszego od swojego nie widziałam;-) miałam zrobionego irokeza więc wyglądałam jak kosmitka ale czułam się szałowo!!!!

odpoczęłam i jestem dziś w pracy na 12 więc o 20 kończę. Jest mi niedobrze jak dabli bleeeee
Kinguś 6 kg na plusie od początku ciąży

wow zazdroszczę -ja się czuję jak beczka choć przybrałam po weekendzie 0,2kg

w sumie i tak mało biorąc pod uwagę to że wszystko wciągałam jak odkurzacz

a propos postów w których nie piszesz co u Was -jeśli oficjalnie nie chcesz wrzucić paru słów o Was kochana to proszę sobie na gg ustawić wysyłanie wiadomości do mnie codziennie o treści "dobrze -bez zmian"
Olu u mnie akurat ból brzucha i biały śluz wcale nie był na @

wsumie dziwię się że jeszcze na betę nie pobiegłaś



ja tutaj jak na szpilkach czekam na informację:-) nogi nie bolą bo dużo nie szalałam ale za to pośmiałam się do łez
Ilonko z lekarzami to czasami trzeba uważać -chyba rutyna ich już zjada

i sami nie wiedzą która pacjentka o czym wie a której trzeba wyjaśnić wszystko. A jeśli cyto już przebyłaś to już masz przeciwciała
Narfa jeśli chodzi o nadzieję to właśnie jest tutaj!!!! dla Twojego Aniołka zapalam światełko(*). Jeśli masz ochotę zostań z nami -tutaj jest nasz mały azyl
Wiolka witaj!!! co u Ciebie sie dzieje? mam nadzieję że wyjazd udany -pogoda piękna wiec zamiast przy laptopie spędź czas przy mężusiu -my tu jesteśmy i zaczekamy na Ciebie
Asiu z tymi testami to ja już nie wierzę w tą jedną kresę -w 29dc jedna w 32 dc jedna (siora mnie zmusiła żeby zrobić bo już wiedziała że jestem brzuchatka) i dopiero w 35 wyszła druga i to wyraźna po południu!!! póki nie przyjdzie @ zawsze jest nadzieja i tego się trzymajmy;-)
Mazia przytulanki przytulankami a najważniejsze żeby szkrab zdrowy był. Mąż wytrzyma i Ty sobie przypomnisz wszystko jak przyjdzie czas -w sumie to jak pływanie -nie zapomina się

Każda z nas modli się za każde forumowe dzieciątko
Mummy nie dziwię się że tak późno poszłaś do lekarza bo reagujemy różnie po stracie i mi czasem się wydaje że gdybym mojego maleństwa nie widziała i jego serduszka to byłoby mi lżej a czy by było? nie wiem. Dla Twoich Aniołków apalam (**) -i nie bój się -strach to zły doradca.
Nikki przy następnym zamartwianiu się dostaniesz lanie!!!

ni ewolno Ci się stresować a dzidziuś leniwy jest a mama by tylko chciała podskoków i fikołków. Ach te kobiety:-) Czekm na wieści od lekarza
Karola nie "mam nadzieję że tym razem" tylko -WIEM ŻE TY RAZEM BĘDZIE DOBRZE!!! innych słów tutaj nie widzę!!!


będzie dobrze i wszystkie modlimy się o każdą nową fasolinkę żeby zdrowo i szczęśliwie przyszła na świat. Będzie dobrze -musi być!!! ból brzucha jest normalny -przejdzie za niedługo

i zabraniam się bać wizyty!!! Karola uwierz że będzie dobrze bo zwariujesz!!! jeszcze 36 tyg. przed Tobą i każdy chcesz mieć nerwowy? nie mozesz miećwątpliwosci -zabraniam!
Motylku daj spokój już ze szpitalami -uważaj na siebie i dbaj o Was. Trzymam kciuki za zdrówko!!!
Kasiu moje maleństwo też miało się urodzić 24 listopada i powiem Ci szczerze że cieszę się tym kropkiem pod moim sercem i życia bez Niego/Niej już sobie nie wyobrażam ale tak bym chciała moją dwójkę mieć przy sobie... będę trzymała kciuki i wierzę że rzucisz te fajki precz

czekam na wyniki badanek
Gloria udanego urlopu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!






Basinka27 obyś była w ciąży i oby @ nie przyszła. Trzymam kuki a dla Twojego Aniołka zapalam światełko (*)
Agniesia a jak samopoczucie? dajesz radę na tych zajęciach? to już 3 tygodnie zasuwasz na ten kurs

ależ ten czas leci!!!! kobiecie w ciąży nikt kibelka nie odmówi więc spokojnie -a co z naszym układem bo jakoś tak omijasz ten wątek na gg?
Alicja1985 co u Ciebie?!
GosiaLew hmmm następnym razem się uda -ja wierzę baaardzo w nowe bb bobasy i kochana nie patrz na poprzednie objawy!!! ja mam dwójkę innych dzieci!!! ntamto tak mi dawalo w kość że ryczałam z bólu piersi i nudności a teraz? piersi dopiero troszkę ćmiom a nudności od czasu do czasu się pokazują więc -każda ciąża jest inna
Alutka próbuj próbuj a ja kibicuję z całego serca -czekam na pozytywne wieści za miesiąc i oczywiście relacje z przebiegu staranek w międzyczasie;-);-)
Koti święte słowa -kto jak kto ale my musimy myśleć pozytywnie!!! w tym nasza siła i radość
Lenka29 następnym razem szpital przy porodzie zobaczysz więc głowa do góry;-) trzymam kciuki za piekną pogodę 22.08 -na to konto zjem tort (wprawdzie mój urozinowy ale kawałek będzie za Ciebie taki "niby" weselny

)
Gosia
@ po stracie to jedna wielka zagadka dla mnie, podobnie z moimi reakcjami organizmu przed @. Totalna zagadka więc 2 dni są ok. Trzymam kciuki za miłą i owocną zabawę;-)
Kasia1985 wiem o czym mówisz -jestem żywym przykładem tego że brak czasu sprzyja zafasolkowaniu;-)
Gabrysiaa życzę powodzenia na prawku i w pracy. Trzymam kciuki za szybkie wdrożenie

i wróć do nas kiedy uznasz że nadszedł Twój czas na bobasa. Powodzenia
Kasikz jeśli masz wątpliwosci idź do lekarza, jeśli czujesz się dobrze to nic nie stoi na przeszkodzie ulżyć małżonkowi w cierpieniu:-) ostrożnie, delikatnie i wszystko będzie dobrze!
Mamo sówki to super!!! cudownie że wszystko ok i piękna ta twoja niunia

za niedługo się dowiemy -chłopiec czy dziewczynka
Kobietka -płakałam po swoim maleństwie i już świrowałam z tęsknoty, ale teraz się nie boję! myślałam że będę świrowała ale nie -mam parcie na sukces i koniec! jestem nerwowa ale to raczej hormony a nie strach mój S nie wie już co ma robić i też chodzi nafochany ale cóż -życie! nie leżę jak ostatnio, pracuję a nie jak ostatnio, piję kawę -a nie jak ostatnio i zdarza mi się lampkę wina wypić. Skoro ostatnio uważałam na siebie jeak na jajko to widać to nie jest recepta na szczęśliwe donoszenie. Luż po prostu luz. Uwierzyć to podstawa! powodzenia!
Ja moje drogie też na prawko pójdę ale chyba poczekam aż mnie przestanie mdlić -z brzuchem przecież też zdawać mogę nie? a na badania rano w środę się wybieram -caaały zestaw mi lekarz przepisał.