WITAM
Właśnie z działeczki wróciłam, grzybków nazbierałam, poopalałam się (która pisała,że u niej plucha??!!??), pogrillowałam z mężem. Tak trochę mi dziwnie, bo wczoraj 01 września, dziś szkoła, a ja na zwolnieniu (3 miesiące), a jestem nauczycielką. Niby się cieszę,że odpocznę, nie będę nikomu się tłumaczyć z poronienia, ale trochę się nudzę, chyba zacznę seriale oglądać.Mam cichą nadzieję,że przez te 3 miesiące zajdę w ciążę...Apropos- odebrałam dziś wyniki- progesteron, glukozę i morfologia. Martwiłam się o progesteron, bo nie mam od poronienia napięciach w piersiach , no i w ogóle to ważny hormon...okazało się niepotrzebnie bo w 19dc wynosił 14,66, czyli ok, cukier też w porząku, zaś morfologia nie za specjalna trochę krinek czerwonych przymało-efekty krwawieniapo poronieniu, pierwsza@, b. obfita, ale już łykam witaminki,żelazo, omega3. Zróbcie sobie i wy dziewczynki morfologię,bo po poronieniu, to różnie bywa, a finansowo to grosze.
Zmykam do solarium, bo w niedzielę mam weselę i chcę ładnie wyglądać,chciałabym was zobaczyć, tzn jakieś fotki, jak to zrobić może n anaszej klasie?