• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
W nocy przed przyjazdem na wakacje, na dachu domu w którym spaliśmy siedziały 2 boćki. I ja pierwsza z kobiet wysiadłam z auta.

Rok temu siedział jeden bociek, wysiadła siostra M i... w zeszły czwartek urodziła zdrową córę.

Może coś w tym jest?
Ja w to wierzę....
U mnie przed drugą ciążą.....na dachu mojego domu, siedziały 2 boćki....tydzień po byłam w ciąży....być może to zbieg okoliczności, ale ja wolę wierzyć, że coś w tym jest....;-);-);-)
 
Ja tego nie robiłam. Ale chyba zacznę.
Ja zawsze zakreślam, @, dni płodne - kiedy największe szanse, wszystkie niepokojące objawy, wcześniej temperaturę zapisywałam ale przestałam, bo małe przeziębienie i wychodziło zakłamanie.......mam do tego specjalny zeszyt, w którym notuję wsio co ważne...nawet badania...itp.itd.;-) a przy okazji swoje przemyslenia;-)
 
Ja w to wierzę....
U mnie przed drugą ciążą.....na dachu mojego domu, siedziały 2 boćki....tydzień po byłam w ciąży....być może to zbieg okoliczności, ale ja wolę wierzyć, że coś w tym jest....;-);-);-)

No to u mnie tak ekspresowo nie poszło. Ja tam byłam w połowie lipca :-) Ale siostra M zafasolkowała dopiero 3 m-ce po boćkach na dachu, więc nadal jest nadzieja :-)

hmmm...ja tez sobie zapisuje w tajnym kalendarzyku.... serduszka robie w te dni.....:-D

Bardzo fajny sposób :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry