reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Cześć dziewczyny, ja poroniłam w tym roku 25 stycznia był to 8 tydzień, a od 25 marca mam liczony termin porodu mojej córci :-D Przy tak wczesnych poronieniach gin mi powiedział, że Matka Natura sama wie co robi i nie ma sensu za bardzo rozpamiętywać tego co się stało bo to może przeszkodzić Wam w staraniach o dzidziusia i pozytywnym myśleniu jak on znajdzie już się w brzuszku. A ciągły strach ma bardzo zły wpływ na nas a potem na dziecko!!!
 
Ja do ostatniego sierpnia panicznie balam sie kazdej wizytu u ginekologa i tego, ze moze mi powiedziec, ze niestety ale sie nie udalo. Od 1 wrzesnia czuje ruchy mojego malenstwa i jestem spokojniejsza, bo wiem, ze skoro sie rusza, tzn. ze zyje. ale te pierwsze miesiace to byla tragedia, chodze do gina w poniedzialki, to zawsze juz od piatku byl w domu placz i lament, ze napewno cos jest nie tak. No ale odpukac narazie wszystko jest ok, w poniedzialek znowu ide do lekarza i ide z wielka radoscia, ze zobacze mojego skarba i moze dowiem sie kto mi mieszka i buszuje w brzuszku. :tak:
 
hej dziewczyny, u mnie dalej straszna posucha:baffled: i jeszcze do tego coś jest nie ok. Od sześciu dni powinnam mieć @, a nie mam. Test negatywny. Qrdę no! dopiero w piatek mogę iść do gina. Jestem już sześć miesiecy po zabiegu, to chyba już za długo żeby miało związek z brakiem @.:sad: Jeszcze tylko jakichś problemów ze zdrówkiem mi brakuje.
 
Cześc Dziewczyny.
Ja poroniłam w kwietniu 2006, a teraz jestem w 17 tygodniu ciąży.
Najgorszy był początek bo bałam się wszystkiego nie wspominając o wizycie u lekarza.
Teraz nadal sie trochę boję (bo już swoje w tej ciąży przeżyłam) najbardziej usg i słuchania bicia serduszka- aby tylko biło.
Ale wierzę, że wszystko będzie dobrze, muszę swoim optymizmem napawac swoje dziecko aby wiedziało, że po drugiej stronie brzuszka jest super. :-)
Wy też tak róbcie, a wszystko się uda. Powodzenia.
 
wiem cos o tym
najpierw by było slychac ze bije a potem by czuc ze kopie. Ja miałam jeszcze jedna metode bo tak mi lekarz powiedział puki pani wymiotuje to znaczy ze dzic zyje (wymioty po 7 razy zdziennie ) nie były przyjemne ale trzymaly mnie przy dobrej mysli .
TRZYMAM KCIUKI I NIE TRACCIE NADZIEJI
 
Dziewczyny napewno wszystko jest ok. Musi byc !!! Ja moge powiedziec, ze jestem juz prawie na finiszu. Termin mam na 23.01, wiec za 3 dni zacznie mi sie 8 miesiac.
Tez nie obylo sie bez problemow, bo od poczatku pazdziernika mam zalozony krazek z powodu skracajacej sie szyjki macicy. Teraz wyszedl mi w moczu jakis cukier. Ale pocieszam sie, ze jeszcze 8 tygodni i zobacze mojego syneczka.
Trzymam za Was kciuki i glowa do gory, swoje juz wycierpialysmy, teraz moze byc tylko lepiej. :tak:
 
reklama
aph
Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze, jeszcze troszkę i bedziesz się dzieliła z nami swoim szczęściem i wrazeniami z pierwszych dni życia Twojego synka na tym świecie.:-)
Pozdrawiam cieplutko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry