Missiiss ja miałam obumarcie ciąży i wywoływane pornienie.
Przygotowałam się bardzo do wizyty i zasypałam mojego doktorra lawiną pytań a on cierpliwie na wszystkie odpowiadał (mogłabym siedzieć u niego tak bez końca, bo jest też świetnym psychologiem i koił moje serce jak mało kto).
No i rozmawiała z nim właśnie o przyczynach tego i powiedział mi, że to oczewiście jest trudne do ziagnozowania, ale obumarcie oznacza, że w naszym organizmie nagle coś się stało.
Na dzień dzisiejszy plnujemy zrobić testy UROGIN Pronatal (chlamydia, ureoplasma,mycoplasma, HPVi HSV i chociaż HPV nie odpowiada za obumarcie ale będe już miała w pakiecie ) oraz przeiciwciała antykariolipinowe i przeciwciałą toczniowe,
no i mój gin powiedział , jak zapytałam go o to czy powinnam badać też hormony, że za obumarcie rzadko kiedy odpowiadają hormony (mi chodziło głownie o progesteron) bo wtedy następują jakieś objawy poronienia, a ja ich nie maiłam i poronienie było wywoływane.
Ja po prostu byłam tak rozpędzona z tymi badaniami że troche mnie wychamował, bo bez sensu robić wszystkie z których połowa nic nie wniesie.