• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
ale widzialas to zdjecie takie dokladne, to na czym polega to badanie?
to jest zwykle USG przez brzuch:)nic strasznego:) :cyt
Przezierność fałdu karkowego (ang. nuchal translucency, NT) – parametr oceniany w badaniu USG płodu, odzwierciedlający obrzęk tkanki podskórnej w okolicy karkowej; jest to odległość między tkanką podskórną a skórą na wysokości karku płodu. Zwiększenie wartości NT występuje w niektórych zespołach spowodowanych aberracjami chromosomalnymi: zespole Downa, zespole Edwardsa, a zwłaszcza w zespole Turnera.
Fałd karkowy ulega zazwyczaj wchłonięciu w II trymestrze - dlatego badanie to robi się w określonym przedziale czasowym.
 
Julitka ja bardzo dlugo plamilam po porodzie i łyzeczkowaniu az do @ praktycznie.ze dwa dni przerwy i przyszedl@.po 6tyg jak juz wczesniej pisalam.
Ola, mi krwawienio/plamienie przeszło po ok 2,5 tyg od porodu.później pojawił się taki kremowy śluz ale ciągnący i myślałam, że może owu wróciła, a teraz sama nie wiem...dziś spadła mi trochę temp, więc może ta wredna @przyjdzie szybciej, bo dodatkowo te dziwne kłucia, ale sama się boję, czego jeszcze mogę się spodziewać i zaczyna się niepokój
 
gin mierzy fałd, ktory dobrze widac w tym czasie na usg.grubosc jego...potem sprawdza czy parametry sa w normie i tyle:) choc moj gin podobno kiepsko robil usg,zmienilam lekarza ,ale neistety na tydz przed odplyneiciem wod.ale to chyba nei mialo znaczenia.
 
no właśnie, ja się nawet kiedyś zastanawiałam, co miałoby to badanie zmienić, w przypadku wykrycia wady, bo jeśli chodzi o wady genet, aberracje chromosomalne to przecież tego się nie leczy, ale ja to tylko głupia baba jestem...
Ola a ja się po prostu znowu zaczynam bać, że coś może pójść nie tak, jak sobie w głowie po cichu zaplanowałam-już nie chcę żadnych niespodzianek, a dwa tygodnie po zabiegu widziałam się z moją gin w szpitalu bo byłam po badanie histopat, ale właśnie wtedy kazała mi się zgłosić po 6 tyg, tylko jeśli okaże się, że faktycznie mam rozwijającą się infekcję/której nie da się nie odczuć, bo to wraca jak zły sen/, to i tak do niej polecę-chcąc nie chcąc
 
Ostatnia edycja:
szybko mialas wyniki badania histopat bo mi kazali czekac z miesiac.teraz juz pewnie jest ale jak pojde na kontrole po @ to wtedy odbiore. lepiej pojsc jak masz watpliwosci i zaleczyc niz sie denerwowac ale na pewno bedzie ok.ja np sadze,ze moze mam ureaplasme jakas tam bakterie o ktorej dziewczyny pisaly.objawy takie czesto miewam,a skutki idealnie opisuja moj przypadek:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry