• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Pati piszesz, że teściowa powiedział ci wypłacz sie a mi po tym wszystkim powiedziała, że za późno do szpitala pojechałam i że z wczesniejszymi bólami brzucha nic nie robiłam. Wrrrrrrrrr.
No tak przeciez ona ze mna do lekarza nie jeździła to co może wiedzieć
 
u mnie akurat tesciowa jest zdania ze do lekarza idzie sie najwczesniej w 10tc bo wczesniej lepiej tam nie grzebac tym bardziej ze teraz robi sie normalne badanie ginekologiczne (choc mozna sie nie zgodzic) a kiedy nie robili takich badan, tylko szyjke ogladali i nic poza tym.. w sumie ja tez teraz mysle ze lepiej isc miedzy 7-10tc do lekarza a nawet miedzy 8-10tc.

nic dzis juz sie nie ucze chyba wiec sobie poszydelkuje

papa pozniej zerkne czy ilonka cos napisala
 
W moim przypadku nie było słów pocieszenia, jakoś nikt nic nie mówił, bo pewnie nie wiedział co. Teściowa trochę przesadziła, ale z tekstem do mojego M, a nie do mnie, powiedziała, nie ty pierwszy i nie ostatni jak wykrzyczał jej , że przecież stracił dziecko.

Szwagierka natomiast powiedziała, że zawsze mogę zadzwonić i jej popłakać, i że nie będzie mnie pocieszać, bo nie wie jak to jest. Buczałyśmy obie jak spotkałyśmy się w świeta.

Z resztą, przecież wszystkie doskonale wiemy, że nie ma słów które mogą pocieszyć, są tylko takie które drażnią, albo nie.:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry