• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dzień dobry.:-)
Ech naczytałam się , tego co wczoraj napisałyście po moim wylogowaniu.

Ilonka, super że wszystko ok, a bobo rośnie:-)
Myślałam, że wczoraj @ przyjdzie, a tu ani widu ani słychu, no ale podobno ma 6 tyg.:-(

Idę do lekarza w przyszłym tyg, jak @ nie przyjdzie. Może wysępię jakieś skierowania na badania na NFZ.

Można luteiną sobie samemu @ wywołać?
 
reklama
A teraz wybywam do pracy i pewnie wieczorem jak wroce to znow bede 100 stron czytac:-)
milego dnia dziewczynki
Kasiu a za Twoja wizyte trzymam mocno kciuki. oby wszystko bylo dobrze.
 
witam kochane :-)

ewcia no ja nie mowie i mamnadzieje z emnie nie zdradza... ale to strach orzez to wszystko co mi te jego ble gadaly i niektore zeczy zatajal i klamal to co one mowily i bylo to prawda gdzie wzielam go podstepem i si eprzyznal ale w sume teraz tak mysle ze to nie bylo straszne i co mnie moglo obchodzic jak wtedy to jego zycie bylo... oby teraz byl grzeczny w sumie jakby mie zdradzal to wlasnie po co ten slub koscielny i po co chec dziecka... no ale czasem tak mam ze sie streuje...
a sukienke kupowalam w salonie w wypozyczalni... z annas "norah" sie zwie ta sukienka-ten model. ja nie chcialam kupowac nowej sukienki i placic 2000 zl choc wiem ze taniej mozna miec ale ta mi sie strasznie spodobala i w razie jakby mi rzuzek urosl to mi troche poluzuja w brzuszku w biodrach :-)

dzisiaj mija dwa miesiace kiedy Antoś zamknął oczka :-( zapalam ci światełko synku moj (*) (*) (*)

mlego dnia kobietki ;-)
 
Kasiu jestem myślami dziś z Tobą i Twoim Maleństwem. Wierzę, że będzie dobrze. Musi być kurna chata!!!

Ewcia trzymam kciuki, by sprawy nie umorzyli i by winni śmierci Maciusia ponieśli odpowiednią karę. Ja wiem, że to mu życia nie zwróci, ale może opamięta tych lekarzy i następnym razem tysiąc razy pomyślą nim coś postanowią, zrobią, powiedzą.

Karolcia my dziś mamy ciężki dzień. Jak się trzymasz? Ja jestem w pracy, której mam sporo, więc jakoś mam póki co zajęte myśli, ale i tak w głębi serca i ciągle w głowie tłucze mi się myśl, że dziś wg majowego usg miał się urodzić mój Orzeszek...
 
Wszystkie inne kobiałki wybaczcie,
ale dziś najważniejsza dla mnie jest KASIA
NIE mogę przestać o niej myśleć..
Tak bardzo chciałbym, żeby już była po badaniu
żeby okazało się, że wszystko się dobrze skończy...
Ja, która nie do końca wierzę w Boga
dziś modlę się do NIEGO,
by opiekował się Tobą, Kasiu,
Tobą i Twoimi bliskimi
by już więcej nie doświadczał cię cierpieniem i bólem,
by zsyłał same szczęśliwe i radosne chwile...
Trzymam mocno kciuki
 
Witam!
Kasiu, kciuki zaciskam z całych sił i modlę się, żeby wszystko było dobrze.

Dziewczyny, widzę, że wenę macie taką, że hoho ;-) produkcja masowa ;-)
A u mnie wielki głód, jak tak dalej pójdzie to w czerwcu w drzwi się nie będę mieścić. W domu zjadłam śniadanie (koło 7), dotarłam do pracy i koło 9 już mnie ssało, i to nie, że myślę sobie "zjadłabym coś", tylko tak ssie, że aż niedobrze się robi :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry