• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

S ruszył do sklepu po wodę... zapomniał jak wracał z pracy a mamusi chce się pić... dżizas -ja nawet nie wyglądam przez okno:no: a On stwierdził że dla swojej córeczki to nago by w tym mrozie po wodę poszedł:baffled:

Aga34 hmmm bo to jest tak -20 tygodni to nie granica magiczna po której wszystko mija i jest ok, taki jest 36tc kiedy ciąża jest już donoszona, maluszek rozwinięty w pełni z płuckami i na dodatek nic się złego nie dzieje... chociaż też są obawy bo zatrucie ciążowe bo jak się maluch źle przekręci... ech... no jesteśmy mamami -nasz los się martwić... ja się dobrze czułam po 22tc no i przed 27 -wtedy nic nie bolało i było tak bosko... im później tym gorzej żeby przestać bać się porodu tylko się o niego modlić:-p Co do seksu -może się boisz?? ja jak się bałam to był koszmar... bo myślisz czy wszystko ok -czy nie zrobisz krzywdy -a ja raz jeszcze skurczu dostałam -panika:szok: lekarz powiedział ze nawet skurcz jest normalny i nie ma przeciwwskazań -no to pomyślałam "jakby w ciąży seks był zabroniony to by dziura zarastała":-p -w końcu natura wie lepiej;-) więc luz, masaż... bo to ulga na obolałość wszelką a jak podczas tego masu masu robi się coraz milej to wtedy nie ma co za dużo myśleć:-) Co do małżonka -kłócicie się bez powodu -ja tak robię jak mi źle psychicznie -nie mam się na kim wyżyć -to jest pod ręką On... i tak było po tej wizycie u gina i tak jest przed każdą kolejną -że napięcie wzrasta -a kto jak nie On ma dostać:confused: to normalne i czasem bardzo się staram -czasem wychodzi czasem nie... i później przepraszam bo wiem że to moja psyche....:-(

Syla11 ile ja obaliłam sama martini ze sprtem to moje -Ty przynajmniej z psiapsiółka się napijesz -ja sama potrafiłam wytrąbić parę drinków aż zasnęłam... wypłacz się napij -nie pomoże ale nie zaszkodzi... jak to mówią
ALKOHOL PROBLEMÓW NIE ROZWIĄZUJE -ALE MLEKO TEŻ NIE

Daaa
no i w Twoich rękach (no może nie dosłownie rękach) stworzenie potomka -a nasza rola to wierzyć, wspierać, modlić się i trzymać kciuki:tak:

Missiiss
wejdź do gabinetu tego i mu powiedz że tu pół Polski czeka na wieści -a On niech sobie kogoś innego później przyjmuje:wściekła/y:

Annas lekarze są po to zeby czasem ich nie słuchać -trzymam kciuki za nowego gina:tak:

Wiolka nooo nic groźnego to wyrwanie -to później mało przyjemnie jak znieczulenie schodzi:-( ja tam raz na konowała trafiłam -2 ósemki bez problemu wyrwane i zagojone:tak:
 
reklama
Just79 mnie wszystko boli -słowo -wszystkie flaczki, narządy i co tam tylko jest.... czuje się znokautowana:baffled: jak bardzo tego pragniesz to ja Ci kochana z całego serca zyczę silnego dziecięcia -ale to jak z wymiotami -później zero narzekania:-D
Kochana, toż ja się nie proszę o jakiś kickboxing wewnętrzny, no ale jakiś nieśmiały kopniaczek by się przydał ;-)
Agatko -ostatnio czesto się klocimy i tobez powodu
E, jak Ci humory ciążowe nie przeszły to jak możesz pisać, że bez powodu, jak z takimi rozbujanymi hormonami to każdy powód jest dobry ;-) nawet taki urojony :-p

Syla, oczyszczającego duszę winkowania.
Będzie lepiej, ale musisz dać sobie trochę czasu

Missiiss, trzymam kciuki za pomyślne wieści!!!

Z podniesionym czołem biorę się do roboty :-D:-D:-D I kończę rozmyślania i zamartwiania :tak::tak::tak:
Miłęj i owocnej pracy :-)

mnie w środę czeka wyrwanie zęba i już się boję:(Bo nigdy nie miałam.
Wiolka, do przeżycia (wiem co mówię kiedyś miałam 4 ósemki ale musiałam się z nimi pożegnać). Nie martw się na zapas.
Tylko pamiętaj, nic gorącego po wyrwaniu nie pić, i profilaktyczne okłady z lodu na buźkę, bo by nie spuchnąć

Najadłam się placków ziemniaczanych i czuję się jak bąk. Zagryzłam gorzką czekoladą, skoro taka zdrowa ;-)
 
Ostatnia edycja:
Hej Dziewczyny !
Wy piszecie o swoich mrozach a w porównaniu z moim morozem to wasze to lekkie mroziki rano jak szłam do pracy było - 31 :wściekła/y: a teraz mam -22
A ja mam dziś 27 dzień cyklu zawsze przed @ mam 2 dniowe plamienia tym razem nic nie było rano zrobiłam test ale wyszła jedna krecha w przedniej ciąży wychodziły później pozytywne testy . Jak przyszłam do pracy to miałam lekkie plamienie takie kawa z mlekiem ale jak wróciłam do domu to nic nie mam na wkładce kurcze jak bardzo bym chciała żeby się udało.... ale chyba nic z tego już się rozwyłam dla M ale teraz jest w pracy.....
 
Martusionek to ja tez trzymam kciuki... :tak::tak:

A my zaczynamy staranka dzisiaj :-) Mam nadzieję, ze mój M. będzie mieć siłę :sorry2:Wczoraj wrócił do domu tak padnięty, że już nie miałam odwagi go zaczepiać :sorry2:
Ciekawe też, kiedy będę mieć owulkę... Raz mam ją 10 dnia cyklu, raz 17 :dry: No nic.... Trzeba będzie się bardziej starać, bo termometr poszedł w odstawkę :-p Dwa lata mierzyłam tempkę, ale w tym cyklu nie mam zamiaru :tak: Zobaczymy, co natura zadecyduje :-)
 
13x13 ten Twoj chłop to sie poswieca dla ciebie :tak: powinnas dziekowac bogu za to :-D:-D:-D a, on,ze ma taka cudowna kobite heheh ,zawsze to mowie swojemu "dziekuj bogu chłopie,ze masz taka cudowna i dobra kobite " ,a ten sie brechta,lae wiem,ze dziekuje :zawstydzona/y::-p
 
hej dziewczynki:) Missiiss na pewno wszystko ok i ten Twoj magiczny lekarz to potwierdzi i pozwoli dzialac:) pewnie juz w koncu udalo Ci sie do neigo wejsc:) tak jak 13X13 napisala tu faktycznie pół polski na wyniki Twoje czeka:) ps. z holsem wczoraj sie bawilismy:) a ogolnie seksik i rano i wieczorem no i ten hols jeszcze w miedzyczasie:) w koncu w tym cyklu juz boboseksy.owulki coprawda jeszcze nie ma raczej bo to dopiero 10 dzien ale co tam:) trzeba korzystac;)
Daaa pewnie bierz sie do roboty!!! dacie radę. cyc i pieluchy,a potem juz pewnie staniecie na nogi.
kasiu ja wierze ze wyniki beda ok i strach jaki tu wszytskie nas meczy okaze sie neipotrzebny
Aga kochana a Ty juz nie szukaj kryzysu:) szkoda czasu;)i nerwow a Ty teraz musisz byc spokojna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry