Karola masz śliczną córeczkę - GRATULUJE RODZICOM!!! - taka malutka jest, kochana...
Kasiu (*) dla Twojego synka... - szczerze powiem, że nie wiem co napisać, bo to nie tak powinno być...ŻYCIE PO PROSTU JEST NIE SPRAWIEDLIWE

((
Hej dziewczyny - pozdrawiam was wszystkie... kilka dni nie pisałam, teraz czytam wasze posty i widzę, że dużo tutaj sie dzieje, mimo, że jedne z was pomału dochodza do siebie, i już nawet mają znowu maleństwo w brzuszku, to jednak znowu nas tutaj przybywa..i to jest bardzo , bardzo smutne.
Ja mam teraz kilka "trudnych" dni, jestem jakaś podminowana i wogólee, mam dalej złe sny, wręcz koszmary i cos znowu zaczyna sie nie układać....
Moje badania krwi dalej są "do dupy", w czwartek robiłam morfologie, w piatek poszłam po wynik, a pani mi powiedziała, że musze przyjśc we wtorek powtórzyc bo cos źle wyszło... Jem te niby wszytskie rzeczy, żeby poprawic hemoglobine, warzywa... tabletki i wogóle, ale nadal nie widac poprawy, ja jakas jestem osłabiona, cały czas jestem senna i mam zawroty glowy...
A do tego wszytskiego znowu czeka nas przeprowadzka, bo właściciel wypowiedział nam umowe najmu mieszkania. To jakas masakraa poprostu, jeszcze z moim "M" co chwile kłócę się o jakieś bzdety... Tak bym chciała uciec gdzieś na chwile, odpocząc od tego wszystkiego...
Sorki, że tak sie rozpisałam, w sumie tylko o sobie, pewnie świruje co...?!? ale kurcze nawet nie mam z kim pogadać...

((