cześć Dziewczynki!!! Doczytałam Was!!!
Onaxxx, będę trzymała za Ciebie kciuki, żebys dała sobie radę i nabrała więcej sił, więcej pozytywnego myslenia. Cieszę sie, że Jankesowa sprowadza Cię do pionu, wiek nie jest ważny dla miłości i przyjaźni
Karolcia81, czekam na dobre wieści! Ola** ma rację, już czas na radujące gębuchę II kreski!!! Swoją droga ja tez czekam na ten ważny teścik... &&&&
Kobietka22, ja całe życie miałam giga migdałki. Kiedyś , jak byłam w podstawówce, chcieli mi je wyciąć, ale ponieważ nie sprawiały mi wielkich problemów, jakoś tak temat się zakończył... I mam teraz takie ogromniaste kartoflaki

. Jeśli jednak twoje migdałeczki dają sie we znaki, to myslę, że lepiej się ich pozbyć...
Agamati1, ludzie są czasem nieprzewidywalni, a dzieci jeszcze bardziej potrafią zaskoczyć! Trzymaj się Słońce!;-)
Aniołki, klusek będzie dzielny i silny!!! dacie sobie radę z tym krwiakiem!!! Świskam mocno :-)
Kłaczek, może tak od czapy, ale chcę Ci powiedzieć, że uwielbiam czytać Twoje posty!!! Jesteś niesamowita!!!



:-)
Lilijanko, dobrze, że się odezwałaś! Dużo Babeczek się o Ciebie martwi!:-(
Mysza, pozazdroszczę!!! Rzeczywiście ciężko jest przewidzieć co się wydarzy. Ja pierwszą @ mialam 30 dni po zabiegu, choć doktórka mówiła, że będzie po 6 tyg. Normalnie mam cykle 29 dni. Tym razem owulkę czułam w 12-13 dniu,a na teście wychodziła mi tez między 15-16 dniem... Czekam na test, ale jakoś tak jednak sceptycznie podchodzę, bo o pierwszą dzidzię staraliśmy się 2 lata...:-(
*Sonia*, super! Cieszę się i energii duuuuuuuuuuuuuuuuuużo przesyłaj!!! :-)

:-)
Pardoes, garulacje!!!




Odpoczywaj!!!
Agniesiar, ja mam podobnie, więc witaj w klubie. Mojego małża też całymi dniami nie ma. Wraca to na twarz pada! Jakie ja muszę stosować sposoby czasem, żeby go do łóżka zaciągnąć to poezja... ale działa z reguły. Jednak tylko sposoby zostaja, bo wypowiadanie głośno problemów nie ma sensu, gdyż dużo rzeczy tłumaczy na swój język... A z tego sa potem wielkie awantury... Właśnie nasza "separacja" trwa juz drugi dzien. ja swoje on swoje i jak grochem w mur chiński


Ja pierdziu, czasem to się zastanawiam, czy mam siłę tak dalej, czy to ma sens.
A mnie nadal boli brzuch tam na dole, może to nerwy, ale jakoś boję się iść do lekarza i sprawdzić...
Pozdrawiam was wszystkie!!!
