Witam ponownie! Doczytałam wszystko! Emocji było duzo, popłakalam się ze smutku i szczęścia! A na koniec, kiedy juz przygotowałam całą odpowiedź dla każdej z Was i trudne wyznanie na końcu i nacisnęłam przycisk, żeby wysłać widomość - wszystko zniknęło. I znów się popłakałam i wściekłam. Zatem teraz niestety, ale odpiszę w skrócie :-

-

-(
AS76, bardzo, bardzo Ci współczuję i podziwiam! Ja tez wyruszyłam na pielgrzymkę w intencji mojego Tatusia,ale równiez w drugiej ważnej intencji, takiej jak Twoja, jak nas wszystich na forum, aby Bóg obdarzył nas upragnionymi zdrowymi maleństwami... To dodało mi siły...
Zapalam (*) dla Aniołków i witam nowe Aniołkowe Mamy. Strasznie dużo nas tu przybywa i nie umiem się z tym pogodzić...
Lilijanko, gratuluję MAMUŚKO!!!! Będziesz super mamą! :-)
Kasiakz, Tobie również serdeczne gratulacje córuni!!!
Jankesowa, możesz nie wierzyc, ale często o Tobie myślałam. O Tobie i
Zjoli i czułam, że jak wrócę, to znajdę na forum dobre wieści! Gratuluję Ci z całego serducha i trzymam kciuki. A
Zjoli, sobie i pozostałym staraczkom życzę spełnienia największego marzenia. Do nas tez uśmiechnie się szczęście. Musi być dobrze! O to się modliłam dla nas...
Kłaczku, o Tobie tez pamiętałam! I może się powtórzę, ale uwielbiam Twoje posty. Słowami potrafisz nieźle dać w dupkę, i potrafisz naprowadzić myśli na wlaściwy kierunek. Dziękuję, że jesteś na forum
Agnieszka, dziękuję Ci bardzo!
OlaPM, cudownie!:-) Może tancerz Ci rośnie?
Teraz czas na moją trudną decyzję... Czytając Wasze posty doszłam do wniosku, że chyba jest jeszcze za wcześnie dla mnie na powrót na forum... Mam nadzieję, że nie zrozumiecie mnie źle, ale te emocje, które wydawały mi się po pielgrzymce jakoś ustabilizowane, ułożone, teraz na nowo się rozchiwały i nie wiem, czy dam radę sobie z niektórymi z nich poradzić... Będę zaglądać na forum, ale nie tak często, nie codziennie... Proszę o zrozumienie... Przepraszam... Trzymam za Was wszystkie kciuki &&&&&
Dobranoc