• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

witajcie
dawno nie pisałam ale czytam codziennie
za każdą trzymam kciuki o każdej myśle
u nas no cóż "wariatkowo na resorach"
Wercia dziś ma przedstawienie
kicia ma ADHD
dostaliśmy mieszkanie z tbs co prawda mniejsze niż chcielismy bo tylko 44 m ale coz nie można miec wszystkiego
ja sie staram ale nie wychodziło ostatnio trzeba było po pomoc się udać do specjalisty dzis już ok

i to tyle

brzuchatki gratuluję i brzuszki proszę pogłaskać
staraczki hmm wy wiecie
czekającym na zielone oby jak najsybciej się zapaliło

a nowym Aniołkowym mamusią życzę mnóstwo siły
 
reklama
kaska super ze widze jakies wiesci od ciebie :)) my tez dostalismy mieszkanie z TBS ;)i juz 5 dni przenosimy graty..tez dostalismy mniejsze niz oczekiwalismy ale 2 pokoje sa i czynsz bedzie mniejszy ;D ciasne ale "wlasne" :P
a co to za przedstawienie Wercia dzis ma???twoj kot ma ADHD a u mnie pies ;| ta to dopiero ma zaawansowanie ;D
buziaczki dla Werci i kotka ;P
 
ANIOŁKI ale wy wpłacacie tylko kaucję a my partycypację i kaucje i to jakieś będzie 40000 zł ale to i tak mniej niż własne m na ktore nas nie stać
Wercia ma dziś "przegląd twórczości osób niepełnosprawnych" wieczorkiem wrzucę wam zdjęcia
super mknie ten Twój suwaczek ale i mój ewentualny starankowy tez zasuwa
 
Kasia, super, ze z mieszkankiem sie udalo. szkoda, ze mniejsze, ale mam nadzieje, ze przynajmniej nizej lub z winda, zeby Wam lzej bylo z Wercia wychodzic. trzymam kciuki, zeby teraz wszystko po kolei sie prostowalo.
 
Czarna, Kaska i Aniołki - super żeście się odezwały babeczki! Pozdrowionka

Aniołki - jak ten twój suwaczek pomknął do przodu! A dopiero co cieszyłyśmy się wszystkie z twoich dwóch kreseczek! Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie &&&!

A ja jutro wyjeżdżam w wariacką podróż seicento do Turynu. Proszę trzymajcie za nas kciuki żeby maluszek się sprawił i dojechał bez przeszkód. Nie będę się odzywać przez dwa tygodnie ale jak wrócę, to wrzucę parę fotek i skrobnę coś o naszej wycieczce. Jak na razie mam nerwa przed wyprawą i nie mogę spać po nocach. Już w myślach pakuję tą niezliczoną ilość gratów do maleńkiego autka. jedziemy do koleżanki i zabieramy pełno rzeczy dla niej. Ona jest teraz w ciąży ,nota bene też po dwóch poronieniach, i zawozimy różne szpeje od dziadków dla mającego przyjść na świat malucha no i jeszcze dla rozkosznego dwulatka.

Pozdrawiam Was wszystkie moje kochane i do napisania, chociaż dzisiaj się może jeszcze odezwę ;-)
 
aaaaa no tak..my tylko kaucje wplacalismy :D o jedno zero mniej niz wy :P
no tak jakos moj suwak sie przsuwa w miare szybko nawet dopiero co sie na genetyczne umawialam a juz w sobote(25.09)mam polowkowe ;D wiec prosze o kciuki juz teraz :)) ...zreszta tak jak moj brzuch :P idzie do przooooodu :))) ale wlasnie ten twoj tez mnkie-mialam pytac czy nie zmienilas i nie przesunelas go w przod bo jakos malo czasu "luzu" ci zostalo :D hihi to ja juz trzymam z Kluskiem kciuki za pomyslny pierwszy raz ;)
zjola dziekujemy z Kluskiem za kciuki i za was rownez trzymamy :) za podroz i za
fasolke-miejmy nadzieje ze przyjedzie z wami z podrozy :D
 
Ostatnia edycja:
Isza, Ty pracujesz w jakichś pogańskich godzinach, czy normalnie? Bo jakby co to ja jestem od 11:00 do 18:00. Przy czym 11:00 to na pewno a z tą 18:00 to bywa że się zwinę wcześniej jak pogoda się pochrzani, albo zaczyna mrok zapadać. Chciałabym żebyś sobie coś wybrała.
 
witajcie
dawno nie pisałam ale czytam codziennie
za każdą trzymam kciuki o każdej myśle
u nas no cóż "wariatkowo na resorach"
Wercia dziś ma przedstawienie
kicia ma ADHD
dostaliśmy mieszkanie z tbs co prawda mniejsze niż chcielismy bo tylko 44 m ale coz nie można miec wszystkiego
ja sie staram ale nie wychodziło ostatnio trzeba było po pomoc się udać do specjalisty dzis już ok

i to tyle

brzuchatki gratuluję i brzuszki proszę pogłaskać
staraczki hmm wy wiecie
czekającym na zielone oby jak najsybciej się zapaliło

a nowym Aniołkowym mamusią życzę mnóstwo siły
Kasiu jak super,że się odezwałaś.:-):-)
I wreszcie jakieś wiadomości od Ciebie.:tak:
Mieszkanka gratuluję.:tak::-):-)
Zawsze to własne 4 kąty .

Buziaki i uściski dla Werci i mizianko za uszkiem dla kotki.:tak::-):-)


ANIOŁKI ale wy wpłacacie tylko kaucję a my partycypację i kaucje i to jakieś będzie 40000 zł ale to i tak mniej niż własne m na ktore nas nie stać
Wercia ma dziś "przegląd twórczości osób niepełnosprawnych" wieczorkiem wrzucę wam zdjęcia
super mknie ten Twój suwaczek ale i mój ewentualny starankowy tez zasuwa
Czekam na fotki z przedstawienia.
Rzeczywiście Twój suwaczek mknie ładnie do przodu.:tak::-):-)

Czarna, Kaska i Aniołki - super żeście się odezwały babeczki! Pozdrowionka

Aniołki - jak ten twój suwaczek pomknął do przodu! A dopiero co cieszyłyśmy się wszystkie z twoich dwóch kreseczek! Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie &&&!

A ja jutro wyjeżdżam w wariacką podróż seicento do Turynu. Proszę trzymajcie za nas kciuki żeby maluszek się sprawił i dojechał bez przeszkód. Nie będę się odzywać przez dwa tygodnie ale jak wrócę, to wrzucę parę fotek i skrobnę coś o naszej wycieczce. Jak na razie mam nerwa przed wyprawą i nie mogę spać po nocach. Już w myślach pakuję tą niezliczoną ilość gratów do maleńkiego autka. jedziemy do koleżanki i zabieramy pełno rzeczy dla niej. Ona jest teraz w ciąży ,nota bene też po dwóch poronieniach, i zawozimy różne szpeje od dziadków dla mającego przyjść na świat malucha no i jeszcze dla rozkosznego dwulatka.

Pozdrawiam Was wszystkie moje kochane i do napisania, chociaż dzisiaj się może jeszcze odezwę ;-)
Trzymam kciuki za podróż i powrót.:tak::-):-)

Witam piątkowo.
Za mną miły wczorajszy wieczór i uroczy dzisiejszy poranek.
Tak to ja lubię .:tak::-):-)
 
Kasia - kochana..fajnie, że się odezwałaś...brakowało mi Ciebie...
Aniołki - witaj .... ale ten czas leci...już 20 tydzień...to połowa!

Przepraszam Was kochane, że zaglądam tu tak sporadycznie...ale nie jestem w stanie czytać o nowych Aniołkach...po prostu nie daje rady...staram się myśleć pozytywnie i wierzyć w moje dzieciątko a to mi nie pomaga...
wspieram Was wszystkie z całego serduszka...a teraz serca mam dwa...i obiecuje, że napiszę po poniedziałkowej wizycie....
Trzymajcie się ciepło...
i trzymajcie za nam kciuki....bo powiem Wam w tajemnicy, że baaardzo się boje.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry