Karollcia, pomalutku. To dopiero 8dc, przy moich 27/28, grado (przepraszam, jajobicia) można sie spodziewac środa-piątek. Pilnuję gorliwie spraw w majtkach i wyglądam jak kania dżdżu wlaściwych objawów. Rajmund miał teraz 3 nocki pod rząd, po 12h latania wracał w stanie nie nadającym sie do czegokolwiek, wcześniej ja miałam @, więc jak dobrze pójdzie mamy kumulację. No dziś rano odbębniliśmy pobudkę, tak żeby się instrumenty nie zastały. A! I wiadomośc smutna - Japończycy się wczoraj wyprowadzili. Szkooooda - pornosłuchowisko było baaardzo motywujące.
Cholera! Jeszcze wczoraj klikałam z As i tak sobie lekko, na luzie - że ciąża to nie wesołe miasteczko i skoro wyczerpała zakres atrakcji to się teraz należy parę miechów solidnej nudy.. Szlag trafił! Moje głupie paplanie. Wściekłam się. Ten pier.... świat nie może by aż tak bardzo pier...! Czemu innym sie udaje, a jak komuś naprawde zależy i stara się i dba, to g... z tego?