• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

witajcie kobitki kochane!

Marta85-kochana, ja na Twoim miejscu nie zastanawiała bym się nad wizytą u lekarza-tym bardziej, że już poroniłaś a nie znasz przyczyny... Zrób badanka i zobaczysz wszystko będzie dobrze!!! No i gratulacje, że zafasolkowałaś!

Mart81-uwierz, chyba żadna z nas nie chciałaby i nie chce czekać na ponowne zajście w ciąże-najlepiej już i koniec...Ale niestety-musimy się uzbroić w cierpliwość i walczyc o nasze szczęście! Trzymaj się dzielnie:-)

Kaira- cieszę się , że u Was wszystko ok:-) dajesz nadzieję na lepsze jutro... A co do zmiany lekarza to fakt-dobrzę, że tak zrobiłam

As-mam nadzieję, że @ sie nie pojawi... A co do wycieczki z Kubusiem do nowych znajomych to świetnie:tak: oboje wiele zyskaliście.... No i powodzenia na angielskim:-)

Martusionek-jeszcze tylko chwila, trzymam kciuki za spokojny poród...:-)

Kłaczku-może to bóle krzyżowe są??? Kurdę niech ten "dziad" już Cię w końcu opuści, niech się od Ciebie odczepi... Bo przecież ile do cholery można?????:-( To już przestaje być "śmieszne".......

Czarna76- szybciutko do łóżeczka i się kurować...

Lenka-trzymam kciuki, będzie dobrze....

A ja cóż....... Jakiś wyjątkowo dobry dzień mam dzisiaj......... To dobrze...To dzięki Wam powoli staję na nogi!!! Dziękuję za wszystko!!!!!!!! Pozdrawiam Was wszystkie!!!
 
reklama
Smutna, ja znam bóle krzyżowe. Tzw. krzyże są zdecydowanie wyżej - to są bóle dupiane.:-D I nic z nich nie wynika, z resztą jak w nocy dały w rzeczoną d... tak do tej pory św. spokój. Kurde, nic się kompletnie nie dzieje. Już zaczęłam podstępnie przemyśliwać soczysty seksik dla uzmysłowienia "strzępowi", że nikt się tu z nim cackać nie będzie. Nie mam pojęcia ile można, ale jutro będą 2 tygodnie od części artystycznej imprezy i zaczyna mnie to przynudzać jak obrady Sejmu. Albo przemowa Fidela Castro.
 
Nie ma jeszcze wyniku mojej BETY.jutro mam wizytę u gin. bo miałam dziś ogromny ból po prawej str na wysokosci miednicy i krwawienie,które bylo wywolane kaszlem,ale lepiej dmuchać na zimne i sprawdzic czy wszystko ok
 
no, doczytałam..
dałyscie dzis czadu z tym pisaniem.

kłaczek - cholera piszesz ze nic sie nie dzieje, juz mogloby to wszystko wylezc i bylby spokoj. a takie dupiane bóle, jak to subtelnie okresliłas mialam ja w ciazy, okazalo sie ze rozwarcie 3cm i na porodówke. Moze cos powoli rusza???

czarna, Anetha, nie dawac sie chorobie!!!

trawa, kochana, przytulam dzis mocno....

smutna- dobrze, ze poszlas do innego endo, naprawde warto czasem poszukac drugiej opinii

Marti81- witaj i zostan z nami. Tutaj znajdziesz duzo wsparcia, jak zreszta kazda z nas. jak chcesz poznac nasze historie to jest watek "poznajmy sie" tam dowiesz sie o nas wiecej i mozesz tez zostawic swoją historię.

asia- kazdy inaczej reaguje po stracie, dla jednych terapią jest kolejna szybka ciaza, inni chcą odczekac, przezyc załobę.
Ja starciłam blizniaki w 21tc, nie moglismy sie od razu starac bo mialam kosmowczaka i musialam brac chemie, ale wiem, ze nawet gdybym mogla sie starac od razu, nie dalabym rady., przez dluzszy czas twierdzilam ze nie chce innych dzieci, bo to nie beda te same dzieci i na pewno nie zastapia moich syneczkow, no i balam sie ze przestane kochac moje dzieci, jak nastepne sie urodzi. Do decyzji o nastepnej ciazy musialam dojżec.


Kaira- buziaki dla Lenki od e-ciotki!!!!!

oj oj, As, cos czuje ze te relaksujące seanse spa i gorące wieczory przyniosły dobre rezultaty. trzymam kciuki, czuje ze cos zmajstrowaliscie :)))

martusionek- trzymam kciuki za szybkie bezbolesne rozwiazanie. Powodzenia!


Nie wiem czy wszystkim odpisalam, staralam sie.
Ja dzis bylam u mojego gina dzis 11dc, po fostimonie mam wyprodukowane 8 pecherzyków ;)))) po 4 na kazdym jajniku, w tymn jeden 18mm :)
skoro naprodukowalam tyle tego, lekarz nie chcial mi dac pregnylu na wywolanie owulki, zebym hiperstymulacji nie zaznała, za 2 dni ide jeszcze raz zobaczyc czy ktorys z pecherzykow pękł, bo cos czuje ze moga nie pekac, skoro nam nie wychodzi, bo produkcje to na pewno mam powyzej normy.
Zalecony seks na jutro :)) bo moze ten duzy pecherzyk peknie

Rozmawialam z lekarzem o inseminacji, powiedzial ze w naszym przypadku nie ma koniecznosci, ze maz ma dobre nasienie, tylko jakos spotkac sie te nasze dna nie moze. Opowiedzial mi historie jednej kobiety, ktora 15 lat po slubie byla wciaz dziewica, bo jej maz z nia nie spal ani razu, nie mogla sie rozwiezc z jakis tam wzgledow rodzinnych a bardzo chciala miec dziecko. Lekarz pobral od jej meza nasienie i zaaplikowal jej do jajowodów i zaszla w ciaze!!!!!! I co? Matka dziewica!!!! Ciagle mnie cos w tym kraju zadziwia....


Buziaki dla kazdej z was, milego wieczoru
 
Zdecydowanie. Mocny kaszel może źle wpływać na maluszka. Miejmy nadzieję że to nic poważnego, ale dobrze że sprawdzisz.
Emy, ale mnie się od nocy centralnie nic nie dzieje. NIC. Nawet plamienie jakby sobie dało spokój, więc właśnie sobie z Rajmundem pykamy SMS-iki (tak, jak gówniarze) i opowiadamy co kto ma w planie na wieczór i co kto komu zrobi jak go dorwie. Nie powiem, zapowiada się ciekawie...:tak: Miałam dziś całkiem normalny dzień, nie gniłam, nie uważałam na nic, upiekłam chleb jak babcie robiły, czyli wyrabiając go ręcami i palcyma, a to się spocić można, obleciałam na zakupy i przytargałam całkiem uczciwy ładunek, objechaliśmy (to już samochodem) do weta i zaszczepili ogony hurtem i... nic. Po schodach biegam, już nawet nie chodzę normalnie. NIC. Jutro mam ciekawy wieczór... Z Jenny. Cholera, nie jest mi jednak łatwo bawić się z rocznym dzieckiem, ma to w sobie nutkę masochizmu... Eh...
 
Ostatnia edycja:
jak po takim maratonie nic nie ruszyło to nie wiem co powinnas robic. do tego chleba i zakupow brakuje tylko zebys sobie urzadzila pranie na tarze..... w jakims strumieniu najlepiej:)))))

pozostaje tylko czekac, moze cos sie ruszy w polskim swojskim klimacie
 
Cholera, tarę to by sie pewnie na jakim car boocie jeszcze wytargało, ale skąd ja Ci tu strumyk wezmę? Najbliżej Trent, ale tego bym strumykiem nie nazwała. Zobaczymy co powie jak mu dziś po męsku sprawę przedstawimy... O ile to sie sprawa nazywa...;-) Bo gorąca kąpiel w wannie nie robi na nim wrażenia - to sprawdziłam.
 
Silent-daj znać jutro, co Ci gin powiedziała-ale na pewno wszystko będzie w najlepszym porządku! Uważaj na siebie i oby ten niedobry kaszel szybko Ci przeszedł:-)

Emy-aleś zaszalała z tą produkcją:-) no i bardzo dobrze!!!!!!!! Któryś z tych pęcherzyków to musi być TEN!!! Kochana, trzymam kciuki za owocny cykl no i żeby się spotkało w końcu to wasze DNA!!! Także jutro szalony boboseksik;-)

Kłaczku-a nie żałujcie sobie a co!!!!! Niech te Smsy będą wstępem do czegoś jeszcze bardziej przyjemniejszego! Kurde a tak w ogóle to ja nie wiem, co Ty tak naprawdę musiałabyś zrobić, żeby się tego "dziada"pozbyć osobiście bez narzędziowej interwencji??? Tyle dziś miałas zajęć, ruchu i w ogóle no i kicha:-( może faktycznie warto spróbować i potraktować go po męsku;-)
 
Przedstawić sprawę od ch...a strony?:-D Taki właśnie mamy plan, sądząc z tekścików Rajmunda, on sobie nie zamierza żałować. Było nie było jakiś czas miał ograniczenia - trzeba sobie odbić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry