• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

MAGNUSIK ALE SUPER WIADOMOŚĆ BOŻE CORAZ BARDZIEJ MI SIĘ TEN LUTY PODOBA:):):) &&&&&&&&&& KCIUKI KOCHANA SPOKOJNEJ CIĄŻY:)

a_gala, Emy!!!!!! ja jutro nie będe miałą do południa kompa i własnie się zastanawiałam że chcę rano przeczytac że są dwie krechy u WAS!!!!!! Teraz Nas będziecie trzymać w niepewności???:no: Jutro testowanko i już:tak::-p
onaxx cześć kochana co tam u Ciebie??? E tam do końca życia e tam kochana nim sie obejrzysz a spotka Cię Ta właściwa miłość!!!! Życzę Ci tego z całego serca!!!!:) A jak już się znajdzie to uuuuu będzie gorąco:rofl2:
Zmykam kochane jutro od rana po urzędach będę latała, ale ciesze się że klienci są a to najważniejsze na początku biznesu aby ruszyło tak bardzo się boję... Ale wierzę że się uda MUSI tak jak pisała zjola poprostu innej opcji nie przyjmuje bo będzie dobrze!!!!:):)
 
reklama
Hej dziewczyny-ale sie rozpisałyście,ledwo nadrobiłam. dzisiaj bratowa miała zabieg,już po wszystkim:-(Tak bardzo mi jej żal,tak się cieszyli.Ale ma dopiero 22 lata, wszystko przed nią,nie to co ja- za 3tyg.kończę 35.U mnie nic nowego,@ nadal brak,wszystko mnie boli,jestem rozdrażniona,piersi mi ze stanika wyskakują, a bolą jak niewiem:angry:
Boox-super że zostałaśJ
Patka-dzięki za światełkoJNo może jeszcze wyjdą upragnione II kreseczki, ale po tej stracie mojego braciszka i bratowej bardzo się bojęLSzkoda,że u ciebie ciąża wykluczona, ale przecież nic straconegoJMoje córki też chciałyby rodzeństwo,pomimo, że to już nastolatki
Lusia05- trzymam mocno kciuki, żeby c się udało i zapalam światełko za Twoja kruszynkę
Zjola,Agamati-trzymam za was mocno zaciśnięte kciuki, u mnie też brak@moze razem zafasolkowałyśmy?haha. Zjolu-super że po 12 latach jest między wami taka namiętność, u mnie już jej nie ma ze strony mojego M.On w ogóle chlodna ma naturę,szkodaL
EwelinaK26- dziękuję,cały czas byłam z nią w szpitalu i wspieram ich jak mogę
Buziaki dla wszystkich,dziękuję kochane.......
 
nie odzywałam sie długo, ale czytam Was codziennie. Martwię się o każdą z Was, trzymam kciuki za staraniai za fasolki. Bradzo przeżyłam stratę kłaczka, martwiłam się o Emy jak jej długo nie było itd. Ale jakoś tak pisac codziennie nei potrafię.
u mnie dziś 2 kreski. No i radość i stres zarazem. Nie nastawiam się na dobre a ni na złe zakończenie. Po prostu będę żyć z dnia na dzień i modlić się by wsio było ok. Dziś jest 5 tydzień 2 dni. Leki wykupiłam, do lekarza wybiorę się za jakieś 2 tygodnie.
Pozdrawiam wszytskie bez wyjątku!!
Witaj magnusik.
Moje gratulacje kochana.
Będzie dobrze !!!
 
Was Kobietki to ani na chwilę nie można spuścić z oczu;-), ponieważ potem czytania, a czytania ...:-)
Tak poważnie to fantastycznie, że tyle się tu dzieje,wiele ciekawych i życiowych wątków jest poruszanych, gdybyśmy się poznały w innych okolicznościach to już byłaby pełnia szczęścia, prawda?:happy:
Ziola oby ten gad odszedł w siną dal…
Emy, A_gala ale nas trzymacie w niepewności, 3mam kciuki, mocniutko
Kobietka22 oj wybrałabym się poszaleć, ale ci super, ja nie mogę , bo jestem… gruba:zawstydzona/y: i nie mam się w co ubrać:zawstydzona/y:.
Onaxxx na pewno znajdziesz jeszcze mężczyznę, którym warto sobie głowę zawracać, a potem tak jak napisała EwelinkaK26 oj będzie interesująco…:tak:
Magnusik gratuluje, teraz trzeba włączyć pozytywne myślenie i musi być dobrze
Iza44441 coś mi się wydaje, że jest fasolinka, trzymam kciuki:-)
U mnie wciąż @ brak, coś się poprzestawiało, idę w czwartek do gin, wtedy dopiero będę wiedziała na czym stoje.
Dobranoc
 
lusia05 - zapalam światełko dla twojego aniołka i życzę ci owocnych staranek. Zrób test dla pewności bo różnie bywa i tak czy tak ruszaj do gin. Jeszcze połowa roku nie mineła więc szanse są spore
as76 - tez ci się należy troche odpoczynku hihi.
kasia2011 - te forum działa na nas kojąco (przynajmniej na mnie) i faktycznie potrafi i nauczyć i podnieśc
magnusik - gratulacje nudnej i spokojnej ciązy.

Jestem uż po pierwszej wizycie. Kolorowo nie jest ale narazie czarnego scenariusza nie ma. Serduszka nie widziałam ani nie słyszałam ale widziałam jajeczko i cos w środku (fachowym terminem ciałko żółtkowe jak to określiła moja pani gin)
Niejest za wesoło bo się okazało że mój sms z wynikami tarczycy i prolaktyny do niej chyba nie dotarł albo zapomniala. prolaktyna ok ale tarczyca!!!
Niby się mieszcze w przedziale ale jak na ciążę to za wysoka(29 i coś po przecinku). To być może jest powód mojej straty.Dostałam na tarczyce jakiś lek i luteinę dowcipną.jak się nic nie będzie dziać to za 2 tyg znowu skan i zobaczymy.Ale jestem już troche spokojniejsza raz że "widziałam" a dwa że mam leki. Teraz tylko czeać i mieć nadzieję że następnym raziem serduszko będzie bić.
 
dziekuje dziewczyny za przywitanie i swiatelka.
wczoraj marudzilam wam ze nadal @ nie ma a tu po zaprowadzeniu corki do szkoly mialam niespodzianke.
teraz przynajmniej wiem na czym stoje.
moze wiec sie wkrotce uda.testy owulacyjne juz czekaja.czy ktoras z was moze je uzywa?my staralismy sie ponad 9 miesiecy i w koncu maz zakupil przez internet i udalo sie prawie od razu.
co do radzenia sobie ze strata to faktycznie kazda musi znalezc swoj wlasny i jezeli jej pomaga to to jest najwazniejsze.
przyznam, ze szkoda ze nie znalazlam tego forum z tym watkiem wczesniej bo sama z mezem meczylam sie po poronieniu.udzielam sie na innym forum dla mam w UK a tam takiego watku w sumie nie mamy, a na polskie raczej nie zagladalam-sa duze roznice w wychowywaniu dzieci w PL i UK, moge tylko doradzic mamom w UK.
do tej pory nawet mamie nie powiedzialam o poronieniu(sama ma swoje problemy i nie potrzebuje jeszcze martwic sie o mnie) i nie mialam z kim o tym porozmawiac.mieszkam w Uk i cala moja rodzina i znajomi sa w PL.w sumie tylko 2 osoby z PL wiedza ale wiecie ze maile to nie to samo.tym bardziej ze zadna z nich nie doswiadczyla tego-na szczescie.

patka-stracilysmy malenstwo prawie w tym samym czasie:-(.
tez mam problem z uregulowaniem cyklu-wczoraj dostalam @ po ponad 45 dniach.
i masz racje-zostawic was na caly dzien i potem czytania ze hej ;-) -ale to dobrze.
niestety czasowo u mnie kiepsko-w zasadzie tylko rano moge przysiasc na pol godziny a potem czasem z doskoku mam komputer.
 
Asiu trzeba wierzyć, że będzie dobrze w naszych związkach do samego końca :)

Emy przez ciebie, ćwiczę cierpliwość :baffled:

Czarana ja przez 10 lat ślubu drugiego nie brałam, ale zaczęły mnie denerwować sytuacje, zwłaszcza w urzędach, gdzie trzeba było określić kim ten facet dla mnie jest. Do póki nie mieszkaliśmy razem ale jak wzięliśmy wspólny kredyt na mieszkanie, to zaczęło nas to męczyć. Bo jak w wieku dość słusznym mówić o facecie, chłopak ??? :baffled::eek: Może partner :crazy:? No jakoś to nie pasi, więc zdecydowaliśmy się na ślub i jak na razie jest ok. W lipcu miną 3 lata :-)

Trawa dzięki za kciuki. Wynik w piątek po południu.

Onaxxx co Ty z tym celibatem? Ani się nie obejrzysz jak będziesz figlować pod kołderką z jakimś osobnikiem rodzaju męskiego :-D

A-gala miło słyszeć, że jeszcze jedna z nas znalazła swoją drugą połówkę :tak:

Magnusik co za cudowna wiadomość !!!

Ewelinko będzie dobrze i jest dobrze!

Iza ja siać będę dopiero w grudniu, ale z Agamati to wszystko możliwe :)

Patka dziękuję :)

Linea w piątym tygodniu, to nigdy serduszka nie widać, raczej w 6-tym, 7-mym. Tak, że spokojnie czekaj :)

Lusia ja też z doskoku przy kompie siadam, bo młodzież go okupuje!

Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku :)
 
reklama
Magnusik-gratuluję i życze ci spokojnej ciąży!!!! &&&&&&&&&&&&&&&&

Linnea - &&&&&&&&&&&&& zaciśnięte; nie martw się kochana, serduszko najczęściej widać po ukończeniu 6 tyg (niektóre dziewczyny widziały dopiero w 8tyg.). Tak więc głowa do góry i myśl pozytywnie..... a tsh 29????:szok: to bardzo wysokie wyniki; norma do 4,2... jaką dawkę leku dostałaś? Ja miałam tsh 7,14 i dostałam euthyrox 75; po 3 miesiącach wyniki się wyklarowały i teraz schodzę z dawką....

Byłam wczoraj u endokrynologa z wynikami tsh, anty tpo i innymi podstawowymi; zbadała, zrobiła usg tarczycy i stwierdziła, ze jak narazie idziemy w dobrym kierunku... tsh się ładnie normuje... schodzę z dawki euthyroxu 75 na 50. Pytałam, czy w związku z wahaniami tsh mogę mieć zaburzenia cyklu... stwierdziła, że tak i powiedziała, zebym poczekała jeszcze z wizytą u gin chociaż tydzień, aby nie wprowadzać zbytecznie hormonów, a być może wszystko samo się wyklaruje.... tak więc postanowiłam poczekać do przyszłego piątku (jeśli @ nie będzie to wstępnie jestem umówiona na 18.02 do gin).

Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry