• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Zapomniałam dodać, że też stosuję testy owulacyjne i jeśli nie będzie fasolinki po 3 cyklach idę do innego lekarza! Byłam 4 miesiące na tabletkach anty i podobno sam ten fakt zwiększa płodność.
 
reklama
ilonka26- ja też robiłam te testy z samej ciekawości ćzy wohule cokolwiek wyjdzie ale niestety nigdy nic nie wychodzilo.więc myslałam ze nie mam owulacji ale po tym jak przestałam je robic zaszłam odrazu w pierwszym cyklu czego i Tobie kochana z całego serca życzę.
 
Zapomniałam dodać, że też stosuję testy owulacyjne i jeśli nie będzie fasolinki po 3 cyklach idę do innego lekarza! Byłam 4 miesiące na tabletkach anty i podobno sam ten fakt zwiększa płodność.

taak zwieksza plodnosc i ryzyko poronienia ciazy tez jeśli się nie odczeka jakiegos czasu po odstawieniu tabletek anty
 
Ostatnia edycja:
Kaira , Ilonka - nawet nie wiem jak wam odpowiedzieć . ja bym chciała latem spróbować , on chyba powoli mięknie . Wczoraj po seksiku zagadałam na ten temat. Może więc w końcu się zdecyduje . Kuje żelazo póki gorące !
 
Dorota szczerze powiedziawszy i nie chcac urazic nikogo ja po swoim doswiadczeniu to bym Farmaceutkom nie wierzyka... Kazdy wie, ze nie mozna mieszac lekow z 1 grupy np majace paracetamol itp bo moze sie to skonczyc zle, a taka jedna jak moj maz byl przeziebiony dala mu same leki wlasnie na paracetamolu oparte :/

Co do badan... Poronilam raz, a kolezanka majaca problemy z zajesciem w ciaze usilnie mi wmawia, ze jestem nieplodna i mam robic badania z szyjki itp za 300 zl na jakies bakterie, maz tez powinien zrobic. Jakie jest Wasze zdanie??? Robic czy dac spokoj narazie??
 
nieplodna raczej nie jestes skoro w ciaze zaszlas.. a te badania z szyjki to pewnie test urogin, robilam go ja, kobietka22 i pare innych osob, mi nic nie wyszlo ale niektorym tak i wyszla przyczyna poronienia, wiec jesli cie stac to zrob sobie badania nie tylko te ale i inne (wątek badania po poronieniu)
 
Problem w tym, ze narazie mnie nie stac :( A pytalam gina (naprawde mam swietnego) i powiedzial, ze nie ma sensu. Te badania ktore robilam sa w normie a polowa kobiet roni 1 ciaze...
Zobaczymy
 
czarna - niech mięknie :)

anastazja - fajnie ze jestes, szkoda tylko że dołek cię złapał. mam nadzieję, ze jutro będzie lepszy dzień

kłaczku- witaj! dzięki za troskę, u nas jak najbardziej wszystko w porządku. stęskniłysmy się za tobą

Ewelinko- jestem, jestem, niestety zdołowana na maksa. bylam wczoraj u gina, powiedzialam ze nie chce zadnych leków, nie mam juz siły. kazał odpocząc miesiąc lub dwa i zastanowic sie nad ivf.
nie będę sie nad niczym zastanawiała, nie chcę się juz więcej starac. widocznie nie jest nam dane posiadanie dzieci. m mowi, ze takie nasze przeznaczenie. może i tak, z inną kobietą mialby inne przeznaczenie. powiedzialam mu, ze chce wyjechac, zeby ułożył sobie życie z kims innym. moze chociaż jemu się uda.
Ja już mam swoje dzieci, kiedys się z nimi spotkam.
Mimo mojej decyzji o nieposiadaniu dzieci, nie zostawię was, jestescie mi bardzo bliskie, będę zaglądała i kibicuję wam z całego serca.
 
reklama
:angry:Tyle że gin( a dokładnie dwóch) nic nie mówił, że mam odczekać! Jeden kazał już w styczniu się starać a drugi od teraz... :no:Hmmm mam coraz większy mętlik w głowie...

bo niestety trzeba czesto pomyslec samemu wlasnym rozsadkiem... takie jest moje zdanie ze lekarze czesto sa nagradzani przez farmaceutow za przepisywanie pacjentom lekow bez uzasadnienia a potem zeby pacjentki zazywajace anty szybko do nich znowu przychodzily to nie mowia im zeby odczekaly z ciaza takie jest moje zdanie-moge sie mylic. nie wiem jak dlugo wydalaja sie hormony z tabletek antykoncepcyjnych ale ja bym odczekala pare miesiecy z zaciazeniem niz ryzykowala ze poronieniem bo np komorki beda za slabe/zlej jakosci itd lub hormonow antyciazowych bedzie jeszcze za duzo

jestem, jestem, niestety zdołowana na maksa. bylam wczoraj u gina, powiedzialam ze nie chce zadnych leków, nie mam juz siły. kazał odpocząc miesiąc lub dwa i zastanowic sie nad ivf.
nie będę sie nad niczym zastanawiała, nie chcę się juz więcej starac. widocznie nie jest nam dane posiadanie dzieci. m mowi, ze takie nasze przeznaczenie. może i tak, z inną kobietą mialby inne przeznaczenie. powiedzialam mu, ze chce wyjechac, zeby ułożył sobie życie z kims innym. moze chociaż jemu się uda.
Ja już mam swoje dzieci, kiedys się z nimi spotkam.
Mimo mojej decyzji o nieposiadaniu dzieci, nie zostawię was, jestescie mi bardzo bliskie, będę zaglądała i kibicuję wam z całego serca.

emy patrz na ewelinke ona tez miala nie miec dzieci a jednak w ciaze zaszla, tez miala problemy z zajsciem ale i z donoszeniem a widzisz natura sama zadzialala :-) moze po prostu musicie odpuscic i olac myslenie o ciazy i dzieciach, z tego co pamietam to jestes mlodziutka wiec jeszcze masz czas ;-) głowa do góry
ja z michalkiem to w ciaze zaszlam po 6 miesiacach staran dopiero jak sobie powiedzialam "do 30stki mam czas jak nie zajde w ciaze i nie bede miec dzieci to wtedy pomysle teraz luz i piernicze to wszystko-seks ma byc zabawa a nie robieniem dzieci" no i podziałało michalek jest na swiecie :-) a we wczesniejsze ciaze zaszlam w pierwszych cyklach
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry