kłaczek
Fanka BB :)
Ciężka zagwozdka przed @, jeśli się wcześniej pracowicie zaliczało cykl, to jakby normalne. Widzisz, iza, mnie to już chyba na stare lata odbija, że jeszcze chce mi się w pieluchy pakować...;-) Zawsze w życiu robiłam coś za wcześnie lub za późno - albo narwana, albo z refleksem szachisty - ale chcę urodzić dziecko mężczyźnie którego kocham, z którym jestem szczęśliwa, który nie ma dzieci i... Jesteśmy razem od 4 lat, no, sorry, trudno jest się decydować na prokreację po miesiącu znajomości, co nie? Wiem, że to późno jak na takie pomysły, ale też nie planuję pierwszego dziecka, więc jakby trochę to inaczej. Tak, 35 lat to znów nie taki wiek emerytalny nawet na pierwsze dziecko i jeśli jakiś lekarz by Ci powiedział że jesteś stara, to go zmień na innego, ale wcześniej zdecydowanie wal w pysk bo to cham jest proszę pani - kobiecie się takich rzeczy nie mówi, zwłaszcza jeśli nie mają pokrycia w rzeczywistości. Moja bratowa rodziła drugie dziecko mając 38lat - mają śliczną, udaną córę. Po prostu obłędna dziewuszka i "chowa się" o niebo lepiej od pierwszej, którą rodziła mając lat 30. Nie ma reguły. A ja uparte stworzenie jestem - dopóki dam radę, dopóty będę próbować.