Witajcie kobietki
Gratuluję wszystkim zafasolkowanym i mocno kciukasy ściskam żeby Wam czas do rozwiązania spokojnie i szybko minął&&&&&&&&
Wszystkim nowym Aniołkowym Mamusiom bardzo współczuję i zapalam (*) dla Aniołków.
Czarna któregoś razu wspomniała mój nick, że się nie odzywam...ja tak naprawdę nie bardzo mam o czym pisać, ale wiedzcie, że każdej kibicuję i kciuki mocno trzymam i czytam Was z zapartym tchem co dzień (ostatnio przez kilka dni nie miałam czasu na neta, byłam poza domem, więc po powrocie miałam do nadrobienia troszkę, ale dałam radę, choć i tak nie odpiszę teraz każdej z osobna....

Ale bardzo się cieszę, że taki wysyp mamy!!
A u mnie cóż, nic nowego, starania jakoś tak z boku, ani się staramy ani nie i czas jakoś biegnie...już niedługo rok będzie od straty...Staram się nie myśleć, ale nie zawsze się udaje...Teraz czekam na @ nieszczęsną, coś się spóźnia, ale podejrzewam, że to wynik ostatnich wydarzeń i stresu z nimi związanego (śmierć szwagra), bo raczej na ciążę się nie czuję (test pokazał I)...Tak więc czekam spokojnie (z bólem głowy dzisiaj, przeszkadza mi bardzo, bo ja rzadko miewam bóle głowy) co się wydarzy...
I pozdrawiam Was bardzo cieplutko!!! Buziam