czesc babeczki!
Jak tam majowe długoweekendowe szalenstwa? mam nadzieję, ze pogoda wam dopisała.
co do odczuć w ciąży teraz jest zupelnie inaczej. Po perwsze nikt nie wie, nie dlatego, ze sie boimy powiedziec, ale jakos nie czujemy tego parcia jak poprzednio, cos na zasadzie przyjecia ciązy do porządku dziennego. Nie wiem nawet kiedy mamy powiedziec, zeby sie ludziska nie poobrazali ze za pozno. Nie cieszę się tak jak przy pierwszej ciąży i choc ma to byc moje pierwsze żywe dziecko, to niestety to nie moja pierwsza ciąza, przezywam ją bez fajerwerków, juz duzo wiem, wiem czego sie spodziewac... po prostu druga ciąza. moze to wynika ze strachu, nie wiem. czasem mi smutno ze nie potrafię tak samo przezyc tej ciązy...
asia- moje gratulacje!. wiesz, ja z tych co uważaja ze usg nie jest od oglądania serduszek, dla mnie rownie wazne jest pojsc do lekarza na samym początku, zobaczyc gdzie sie zagniezdza pęcherzyk, czy wszystko postępuje prawidłowo. niech zbada zmierzy cisnienie, wysle na badania, zeby to serducho mialo sie potem pokazac silne i zdrowe
igusiad- nawet jesli wczesniej nie mialas tego typu bólu to po zabiegu, bądz raczej po ciązy mozemy odczuwac cykle zupelnie inaczej niz wczesniej, zreszta duzo rzeczy moze sie zmienic, @, owulka. ja np. po ciazy i porodzie zostalam zupelnie ograbiona z mojej intymnosci, mam do tej pory duze problemy z reakcją na bodzce, ktore wczesniej na mnie dzialaly w 100%. czasem czuję sie tak, jakby mi ktos sprzęt wymienil
POzdrawiam
kłaczek jak tam twoja wyżerka?