• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

klaczek cykle miałam od 28 do 30 dni teraz po zabiegu miałam 33 i 35 dni wiec nie wiem jak to bedzie teraz liczone. jak pójde 13.05 to bedzie równe 7 tygodni od ostatniej @. nie moge isc wcześnie bo moja szefowa wyjechala a pracownica sie zwolniła i bede pracowac codziennie od 10 do 21 oprócz niedzieli do następnego czwartku i dopiero w piątek bede mogła gina zaliczyć, a poza tym dostałam namiar na Poznań <70 km> wiec moj M. musi jechac ze mna. Ciśnienei zawsze miałam oki a badania wzorowe wiec nie wiem od czego to jest??
Mój M. leży chory a ja uważam zeby mnie nie zaraził. Boje się. żeby tylko wszystko było w porządku.
Kasia jak tylko bedziesz cos jutro wiedziala po wizycie to daj mi znac. Ty miałaś później @ niz ja prawda?? ja 25.03.

asiu jak tylko przyjade z pracy to napisze jak i co powiedzial i tak ja mialam ostatnia @ 30.03
 
reklama
no i ja też poczytałam;-)ach silna byłaś wtedy , silna jesteś teraz...spoko nie ma co rozpamiętywać ..patrzymy przed siebie:tak:Kobitki a po zabiegu zdarza sie tak że pierwszy okres jest taaaakkkkiii duuużżży!no bo ja podpaska najwyżej na 20 minut , pół godziny , a przelewa mnie jak nie wiem co . pościel zmieniana , ubrania , jak dzidzia co sie obsiusia.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mam pytanie czy któraś podczas owulacji odczuwa bóle jajników?? wiem, że niektórzy odczuwają te dni, ja miałam bez objawów, a od wczoraj mnie bolą jajniki i nie wiem czy to to czy może źle przeprowadzony zabieg, od niego minęły dwa tyg to w sumie mogłaby być owulacja
 
Poroniona, jak masz ochote sie w tym kopac, to poczatek jest tu: https://www.babyboom.pl/forum/poronienia-f33/ciaza-po-poronieniu-3780/index9307.html Wykopalam cofajac sie po datach w watku. Na piechote.:-)
Dzięki, w międzyczasie właśnie się sama dokopałam "na około" bo przez cały wątek a nie tylko po Twoich postach. Reasumując z dwojga złego lepiej w tę stronę ;-) Faktycznie jak Ania pisze- bardzo dzielnie wtedy zniosłaś tą sytuację, z zimną krwią można powiedzieć.

igusiad z tego co tu czytam to u większości dziewczyn owulacja własnie bólem jajników się objawia :-)
 
Ostatnia edycja:
igusiad ja właśnie zawsze wiem że to ,,te,, dni bo tak mnie jajniki napierdzielają że szok . Ogólnie da sie wytrzymać ale ból jest nieprzyjemny , takie kłucie na przemian z bólem.I na usg wychodzi że jest ok zawsze więc widocznie niektóre kobitki tak mają.
 
Anulka, ja tak mialam po zabiegu. O, zesz w morde! Nie dosc ze "z sila wodospadu" to jeszcze bolesny jak cholera czego zwykle tez nie doswiadczam. I tak jeszcze ze dwa, a potem juz normalnie. Po naturalnym pierwsza @ byla iluzoryczna, nastepna juz normalna.
Poroniona, jak pijany plotu uczepilam sie mysli ze nie bylo dziecka, nie bylo smierci, nie bylo tak naprawde zycia, jedynie jakas pomylka, jakis cyrk bialek i nic poza tym. Poza tym to byl drugi raz. Po pierwszym poronieniu bralam juz pod uwage mozliwosc straty kolejnej ciazy, wiec nie dostalam tak w pysk jak za pierwszym razem, kiedy bylam pewna ze wszystko bedzie ok.
 
dzięki Kłaczku , ja zawsze mialam bolesne ale takie brudne bardziej a teraz krwistoczerwone tsunami . A jutro mam jazdy na 7 rano no i nie wiem jak to będzie . no a w czwartek egzamin na prawko , dosyć pózno sie za to wzięłam no ale cóż, lepiej pózno niż wcale . Podobno najlepsi kierowcy zdają za drugim razem więc ....kto wie?:-D
 
Spokojnie - jesli to kat. B a nie A, to z @ sobie poradzisz. Natomiast co do zdawalnosci - u nas jak ktos zdaje za drugim podejsciem, mowimy ze zalapal sie na pierwsze wolne. Moj mlody tak zdal - po mojemu za pierwszym razem egzaminator ewidentnie go utracil. Spokojnie, dasz rade.
 
reklama
Klaczek, anulka Ja pierwszą @ po zabiegu miałam taka normalną ale drugą juz masakra pierwszy dzien plamienie, drugi krwawienie a trzeci tsunami tylko wstawalam zeby zmienic wkład gaciowy-masakra poprostu. a teraz trzeciej nie doczekałam:-) ja też miałam pusty pecherzyk bez zarodka albo był ale taki mały ze sie wchłonął. dla mnie i tak to byla ciąza. teraz z moim M. o moim obecnym stanie nie rozmawiamy dopóki nie odwiedzimy gina. nie ogladam ciuszków, wózków i innych rzeczy zeby potem nie płakać, jakos nie nie nakrecam staram sie spokojnie do tego podchodzic. jeszcze 10 dni i sie dowiem co i jak :-)

Klaczek a jak Twoje Kuchenne Rewolucje?? :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry