Onaxxx tak przez błąd lekarzy, najgorsze jest to, że po czasie dowiedziałam sie, że podali mu za silny antybiotyk, którego w ogóle nie miał dostać, bo to takie w razie "W" było....a po ponad miesiącu moja koleżanka pojechała tam z dzieckiem bo mała gorączkowała, wymiotowała i lekarz tez podał jej antybiotyk w razie"W" i wysłał do domu na drugi dzień poszła do przychodi i pediatra powiedziała jej że ma dziękować Bogu, że dziecko żyje bo po takiej dawce jakiej dostała to cud, a mała miała zapalenie gardła....ja nie wiem co się na tym świecie dzieje, tam gdzie mieszkałam miałam jednego zufanego lekarza, a tutaj to żadnemu nie ufam i nigdy nie zaufam, jeżeli będę miała kiedys dziecko to bedę chyba 80 km jeździła do tego mojego lekarza....
A siła....może i jestem silna, ale denerwuja mnie ludzie którzy mówia " ja bym tak nie mogła, ja bym się załamała" ja to odbieram tak, że oni uważaja, że ja nie cierpie....
4 lata temu miałam bardzo przykry incydent, jak wszystko się wydało(bo poszłam na policje) nagle połowa moich "przyjaciół" odwróciła się ode mnie, a w sądzie były wykorzystywane argumenty, że ja wychodzę z domu....dla niektórych lepiej się załamać bo wtedy widać, że człowiek cierpi, a ja? ja nikomu nie życzę żeby musiał przeżywać to co ja, a ludzie zawsze byli i bedą dziwni....
Kłaczku ale ja i tak będę trzymać kciukasy, może akurat....
Sałatka powiadasz? uwielbiam lodową z warzywkami i kurczaczkiem pychotka tylko że ja ładuje majonez
