reklama

Ciąża w liceum

Hehe :-):-)
Widzę że my sie rozwijamy podobnie :-)
Tez się boję.
Moja znajoma jak rodziła -miała poród z mężem to wyklinała Go, kazała Mu się wynosić, ogólnie miał z Nią przesarne na tej porodówce jak zaczeła się na Niego drzeć że to "kur*a wszystko Jego wina" :-D:-D:-D
Chłop został, trzymał za rękę, ocierał pot z czoła:-D.
Ideał :-D:-D
 
reklama
ohhh ale znajac zycie powiem powie ze "wzsytko dobrze "i ze" juz termin sie zbliza i zeby pani byla gotowa". Co mi z tego jak ja bym wolala zeby powiedzila mi ze mam jechac do szptiala bo ma rozwarceie na 5 cm np ......
 
heh i z basenu prosto na porodowke:P ehh ale nie adas neich posiedzi chociaz do 38 tygodnia bo wtedy bediz ebardziej wyrosniety;p
a ja chodze i tego mojego psa jak dziecko traktuje normlnei przytulam i wogole a jej to na reke..:d ale beda probklemy potem jak sie dzidzia urodzi i nie bedize mogla do pokoju wchodzic przynjamniej rpzez pierwsze miesiace bo potem to no 100% pozwole zeby spala z nami i wogole...
 
Mój pies to i tak ma sposób na to żeby znaleźć się w łóżku, jak nie ma miejsca to zawsze wedjzie mi na głowę i tam się ułoży;) . W końcu na poduszce najwygodniej dla takiej damulki:-D.
 
A to moja Słoninka :-D



img1750.jpg
 
hehe no moja to troche wieksza jest... ale skubana tak pocichu wejdzie na lozko i tak sie polozy ze jej nei poszuje nawet ale jak juz na dobre zasne i ona tez to sie tak rozpycha ze ja gdzies z boku zwineita a ona wywalona na plecy spi na srodku lozka ..:p agnetka ale tak slodko wyglada ze nie mge jej wygonicpoprostu dam jej jeszcze buzi i przytule sie i tak sobie spimy do rana a potem mama moja krzyczy ze pies w lozkuze jak to ebdiz ejak sie dziecko urodzi i wogle...ale damy jakos rade;p
widzisz ja na punkicie mojej to mam bzika nawet dal niej album zalozylam :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry