mariola_
Fanka BB :)
Hehe :-):-)
Widzę że my sie rozwijamy podobnie :-)
Tez się boję.
Moja znajoma jak rodziła -miała poród z mężem to wyklinała Go, kazała Mu się wynosić, ogólnie miał z Nią przesarne na tej porodówce jak zaczeła się na Niego drzeć że to "kur*a wszystko Jego wina"


Chłop został, trzymał za rękę, ocierał pot z czoła
.
Ideał

Widzę że my sie rozwijamy podobnie :-)
Tez się boję.
Moja znajoma jak rodziła -miała poród z mężem to wyklinała Go, kazała Mu się wynosić, ogólnie miał z Nią przesarne na tej porodówce jak zaczeła się na Niego drzeć że to "kur*a wszystko Jego wina"



Chłop został, trzymał za rękę, ocierał pot z czoła
.Ideał


. Oby tylko z Adasiem było wszuystko dobrze