reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Malusiu może chociaż sobie poniedziałkowy i wtorkowy wieczór razem spędzicie? Wiem jak to jest, mój mąż teraz wracał 19-20 do domu, ja Nadię o 20 kładę spać, on jadł w tym czasie, kąpał się i też szedł spać, to tyle co ze dwa słowa czasem zdążyliśmy ze sobą zamienić. Tylko weekendy zostają, ale też ciągle coś wypadnie, albo on siedzi przed komputerem i nie mamy okazji porozmawiać i spędzić miło czas. Mam nadzieję, że Wam się chociaż takie codzienne chwile uda spędzić w te półtora dnia. :*
 
reklama
Kinia, dziękuję :* Mam nadzieje, że tak będzie. M dzisiaj obiecał postarać się szybciej wrócić do domu. Oby tak było. Widzę, że podobnie mamy <przytul> Dzisiaj M musiał jechać do swojej księgowej, bo z pracy dostał PIT i co roku rozlicza go. Z tego co mojego mężowi powiedziała, to za 3 tygodnie kasa na koncie będzie, ale i tak musimy całość odłożyć, bo w lipcu ubezpieczenie za skodę musimy zapłacić, a to nie gorszę.
Kochana, a jak córeczka się czuje? A jak Ty?

Grzaneczko, wzajemnie :*
 
Czesc kochane.
Iwo trzymaj mocno tego Bociana;-)
Aschle jak sie czujesz?

Ja fatalnie,mdłosci,wymioty,brak apetytu,całe dnie w pizamie. Aga chora,gorączkuje mnie tez cos bierze.
Od 2 dni zyje na sucharach i coli;-/ mam nadzieje ze szybko sie ten 1 trymestr skonczy.
 
Domka12 ja mdlosci i czasem wymioty tez mam ale ogolnie nie jest bardzo zle.Wczoraj mialam zly dzien bo sie przerazilam plamieniem ale po wizycie w klinicesie uspokoilam bo z Kruszynka wszystko w porzadku, dostalam odpowiednik duphastonu (bo tutaj nie wiedza co to za lek) , magnez i kwas foliowy zmienil mi na kwas z witaminami.Lacznie razem mam brac 7 tabletek dziennie.Ogolnie to apetyt mam wrecz bym chyba powiedziala ze za duzy.Dzis juz zjadlam kurczaka bo mialam mega ochote i teraz kupilam lody i ogorki kiszone:tak:
Kochana ja wczoraj od lekarza uslyszalam ze mam zakaz gazowanego:-( a juz o coli mam zapomniec, a tez mam taki smak ze szok
 
Domka <przytul> Współczuje mdłości. Musisz na siebie uważać. ja w drugiej ciąży ciągle wymiotowałam i mało jadłam, a później okazało się, że mam anemię. Nie życzę Tobie tego :no:

Aschlee, ale zachcianka.. lody i ogórki kiszone :-D Kochana, a dlaczego gazowanego nie możesz?
 
Nie mam pojecia ale zapytam mojej jak pojde najprawdopodobniej w czwartek .Tamten w klinice tylko mi powiedzial ze mam systematycznie brac te tablety i zapomniec o gazowanym najlepiej wode niegazowana albo herbate no i zero stresu i nadaktywnosci. Gazowanego strasznie mi sie chce ale skoro tak powiedzial to boje sie zaryzykowac.
 
Aschlee, jeżeli nie możesz, to nie pij <przytul> Ale i tak dowiedz się dlaczego, bo od tak tego nie powiedział. Kochana, a jak masz już ochotę na cole, to wklej trochę do szklanki i niech gaz ucieknie. Wiem, że to nie to samo, ale inny smak :):*
 
Hej mamusie :-D

Od razu wytłumaczę moją nieobecność - ten tydzień był ostatnim najgorętszym tygodniem w pracy... ale już po :-D po audycie, więc system pracy wraca na normalny tor :-D teraz czekam na marzec, bo wraca moja koleżanka z wychowawczego i będę ją wdrażała :cool2:

U nas ogólnie ok, dziś jeszcze robiłam ciasta na jutro, bo mamy małą uroczystość - łączone urodziny Gabrysia i Arka :-) co prawda będzie tylko na słodko, bo nie było czasu nawet żeby wymyślić, co przygotować, a co dopiero mówić o samej robocie, ale chyba goście przeżyją ;-)

:* miłego weekendu i od poniedziałku będę nadrabiać :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry