Malusiolka
Potrójna mamusia :D
Natkusia, współczuje <przytul> Przechodzę dzisiaj to samo ;/ Dziewczynki poszły mi wczoraj późno spać, bo nie chciały i wstały za to po 6-tej ;/ A później krzyk, bo nie wyspane. Teraz na razie uspokoiły się, bo włączyłam bajkę, którą lubią i mam chwilkę, aby do Was napisać.
Kinia, M po 16-tej pojechał do pracy i wróci rano, a ja na 14-tą mam jazdę i do domu wrócimy po 16-tej, zaraz dziewczynki kąpać, karmić i kłaść spać. Oby trochę czasu dla Nas zostało.
Dzisiaj za byle co opieprzałam mojego męża ;/ Czy to może być przez to, że @ jeszcze nie mam jest 32 dc i źle się przez to czuje? Szkoda mi mojego M, ale wszystko mnie w okół wkurza, a dzisiaj jakaś osłabiona jestem
Kinia, M po 16-tej pojechał do pracy i wróci rano, a ja na 14-tą mam jazdę i do domu wrócimy po 16-tej, zaraz dziewczynki kąpać, karmić i kłaść spać. Oby trochę czasu dla Nas zostało.
Dzisiaj za byle co opieprzałam mojego męża ;/ Czy to może być przez to, że @ jeszcze nie mam jest 32 dc i źle się przez to czuje? Szkoda mi mojego M, ale wszystko mnie w okół wkurza, a dzisiaj jakaś osłabiona jestem
w końcu wiosna idzie, to gdzie on się wybiera!!!
w zasadzie aż do wieczora, nawet przy gościach dawał popis 
zresztą dobrze się czujemy, odpukać, więc w zasadzie nie ma wskazań do siedzenia w domu ;-) fajnie, że Tobie i mężowi udał się wieczorek - to często rozładowuje atmosferę i bardzo poprawia relacje :*
oj będziesz śmigać, jak odbierzesz prawko
czyli po 25.02
powodzenia jutro na jazdach i żeby M był więcej z Wami w domku :*
po 19 padał z nóg, ale nie wypadało gości wyprosić... rodzina mojego A ma taki tryb dnia, że wszystko robią za późno / z opóźnieniem, jak się ich zaprasza na 16, to przychodzą o 17 a niekiedy i o 18 

bocianek Cię nawiedził?