reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

natkusia oj chciałabym odpoczywać ;-) ale jeszcze 2tyg i już chyba L4 :happy: wtedy zaczną się przygotowania, ale tak "męczyć się" to się mogę :-D ja mam z tymi twardnieniami różnie - w zasadzie cały zeszły tydzień miałam, weekend był okropny mimo, że byłam w domu i mogłam poleżeć... a teraz jest tfu tfu tfu ok :confused: więc nie wiem, od czego to zależy... biorę lutkę 2 razy dziennie i tyle...
Antoś - bardzo ładnie :-D u nas Robert albo Grześ, mój A nawet ostatnio bardziej w stronę Grzesia... ja jeszcze nie wiem, mam mętlik, ale ja ostatnio to w ogóle mam problem z podjęciem jakichkolwiek decyzji :confused: począwszy od tego co na obiad a kończąc właśnie np. na imieniu :confused:

mika zdrówka dla Zuzi :* z imieniem masz rację - to Wasze dziecko i nic nikomu do tego - ja też nie lubię komentarzy, że takie to brzydkie a takie ładne, że lepiej inne imię...
 
reklama
Dziewczynki mam nadzieje ze niemacie nic przeciwko, wrzuce cos

"Nr konta zbiórka na wieniec i paczkę dla dziewczynek!
25 1050 1575 1000 0022 8784 3623
Trzeba zebrać jak najszybciej bo do czwartku jeden dzień zanim spłyną przelewy!
Proszę w tyt. wpisać nick BB oraz Dla Kasiulki!Jeśli by były chętne z innych grup to jak najbardziej proszę przekazywać nr konta!
Kwota wg możliwości."
 
Cześć dziewczynki :biggrin2:

mikaaa u mnie to jest jakaś masakra z tym jedzeniem, w domu się ze mnie śmieją, że na okrągło coś żuję :zawstydzona/y: no głodna jestem i muszę jeść, ale 68kg przy moim wzroście to jeszcze tragedii nie ma :-D z Kubą ważyłam 75,5 także jeszcze 7,5 mogę przybrać :tak:

natkusia rodzinka się powiększy to i autko musi być większe :-) żebyście mogli wszystko spakować :tak: Antoś bardzo ładne imię, ja dalej nie wiem jakie imię wybrać dla małej... przed ciążą z mężem ustaliliśmy że jak będzie dziewczynka to damy jej na imię Michalina, ale teraz jakoś mi się to imię nie podoba i dalej się zastanawiamy :-)

benfica już chyba dość się napracowałaś :tak: teraz zwolnionko i odpoczywaj póki możesz :tak:

iwo przykra historia z tą przyjaciółką :-( taka strata zawsze boli :-(

maluś poproszę zaproszenie na zamknięty :-)

ależ pogoda u nas nie ciekawa, cały czas pada i pochmurno, ale od jutra ponoć poprawa :tak: więc jest nadzieja :-) u mnie wszystko po staremu, mały trochę kaszle i nos zapchany, ale twardo chodzi do szkoły. Mam nadzieję, że mu minie i obędzie się bez wizyt u lekarzy.
Mała wczoraj wieczorem szalała w brzuchu :szok: myślałam, że mi flaki porozrywa :-D takie maleństwo, a takie akrobacje :-D

ok, uciekam na śniadanie bo jeszcze nic nie jadłam i zaraz padnę :-D

miłego dzionka :-)
 
Cześć dziewczyny!
Szaro buro i ponuro mam za oknami + co chwila jakiś deszcz i wiatr. Brrrr :crazy:
Co dzień budzę się i czekam aż miną mi mdłości bo to chyba już powinien być pomału ten czas ech :confused2:

Malusiolka też poproszę o zaproszenie :tak:

natkusia noo to gratuluję nowego autka :-) Ja odkąd jest synu mam większe auto bo pomieścić wszystko jest ciężko, no a teraz przy dwójce to będzie masakra jakaś :-)

benfica czyli zapał z ciuszkami itp masz taki jak ja :tak:Ja również mam wszystko po Hubercie: maty, łózeczka, wózki, huśtawki, ciuchy itp itd. Nawet nie wiem co muszę dokupić, a mam zamiar dopiero przegląd zrobić gdzieś w czerwcu i chyba już poprać i przynieść do domu. Najpierw muszę pokoik zrobić dla Malucha i kupić tam szafę i komodę, dopiero mogę się rozwarszawiać ze wszystkim ;-)

mikaaa pytania typu: kiedy masz termin? co urodzisz? (dziecko?! :szok:) jakie imie wybraliście? -> są na porządku dziennym. Ja z synem nauczyłam się pyskować więc nigdy nikomu (no chyba ze swoim) nie mówiłam co i jak.

ewka, a jedz na zdrowie, smacznego :-)
 
Witam i ja po dłuższej nieobecności. Jakoś nie miałam weny w ostatnim czasie , bo to chora, potem mąż i dzieci, a to pogrzeb, a zawsze coś.
W pon byłam na USG genetycznym. Dzieć zdrowy, ma już 8cm ( od czubka głowy do pupy), jest większy o 5 dni. Kość nosowa obecna, przezierność super, przepływy, półkule i inne narządy ok. Niestety nie chciała mi potwierdzić płci, bo nie jest pewny. Widzi "stożek" między nogami ale może z tego być jeszcze to i to.

No i pochwale się fotkami



Pozdrawiam Was kochane :*
 
Emalia śliczne maleństwo:) Jakie już duże:) a u kogo byłaś na usg? Ja mam jutro, bo muszę w końcu płeć zweryfikować... Lekarka mówi, że raczej chłopak, a lekarz, że na pewno nie chłopak.Więc się jutro rozstrzygnie:)

Dziewczyny super imionka wybrałyście:) My mamy dla chłopca po ciężkich bojach wybrane Mateusz, ale jakoś z dnia na dzień coraz mniej mi się widzi. Dla dziewczynki jeszcze nie wybraliśmy, bo jak Nam powie lekarz, że to pannica to dopiero wtedy wybierzemy:) Nie będziemy się na darmo kłócić:)
 
Paulinka w Trzebnicy u Harania. Zastanawiam sie czy na połówkowe iść do niego czy do Corfamedu jak w poprzedniej ciąży.
Trzymam kciuki żebyś nosiła pod sercem to co czujesz :) Ja chce chłopca.
 
cześć :)'

Emalia, jejku, śliczne maleństwo.Jak ładnie już widać :) gratuluję udanej wizyty. Ja cały czas chodże do Corfamedu

co do imion to mój Mati dopiero jak miał dwa dni dostał imię :) Nie wiedziałam do samego końca :)
 
No ja właśnie jutro idę do Harania:) Mam nadzieję, że powie mi na 100% kto tam się bez przerwy wierci:)
No chciałabym dziewczynkę, ale czuję, że to chłopak i już się przyzwyczaiłam do tej myśli, więc co by nie było to będzie super:) Tylko chciałabym w końcu wiedzieć:)
 
reklama
Hejka:-)

Emalia Śliczne maleństwo! Gratuluję :tak:

paulinka88 Trzymam kciuki za wiadomość o płci.;-)

Benfica, Agamemnon Fajnie, że macie rzeczy po starszych Skarbach. Ja nie miałam w sumie nic. Jedne body i sukieneczke sobie zostawiłam po Lence na pamiątke, takie malutkie i pare większych rzeczy, reszte oddałam lub sprzedałam. Nie miałam gdzie tego trzymać Aaa nie, mam mate edukacyjną, pałąk do wózka i 2 kocyki.:tak:;-) Także kompletuje calutką wyprawke, ale sprawia mi to tyle radochy, że nie żałuje;-) Już mam prawie wszystko, brakuje mi łóżeczka, materaca i paru drobiazgów.

Ja byłam dziś na tym zastrzyku nasiedziałam się w tym szpitalu, a po zastrzyku musiałam leżeć żeby zobaczyć czy nie ma żadnej reakcji alergicznej i leżałam w sali na porodówce w której wywoływali mi poród z Lenką, aż mnie na wspomnienia wzięło i łezka się zakręciła.;-) Potem obleciałam miasto, zostawiłam tyle kasy, że głowa mała, ale na szczęście kupiłam troche fajnych ciuszków dla siebie, Lenki i Amelki.;-) Teraz padam na pyszczek, zrobiłam sobie kawke, wcinam ciasto francuskie z jabłkami, a zaraz ide obiad naszykować, ogarnąc troche i jade po Lene.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry