reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
cześć dziewczynki :) Trochę mnie nie było bo Mati był chory, ale już dzisiaj poszedł do przedszkola wiec mam trochę czasu :) Jak siedzieliśmy cały tydzień w domu to codziennie spaliśmy do 10 i potem dzień uciekał jak szalony

Kinia, trzymam mocno za Ciebie kciuki &&&&&&&&&& musi byc dobrze, daj znać co u Ciebie

Madziulek, &&&&&& za szczęśliwe i szybkie rozwiązanie :)
 
Natkusia, dzięki za informację. Ogromne &&&&&&& za Madziuli :D:*

Madziulka, czekamy na Ciebie i Stasia :D:D

MamaTomeczka, ale Madziulek miała mieć cc dopiero na 29.04. Szybko się śpieszy dla maluszka :)
 
MamaTomeczka, nie wiem jak to jest. Zobaczymy jak urodzi Madziulka. Najważniejsze żeby szybko i bezboleśnie :)

Kochana, co do Twoich snów i obaw przed porodem, to jest normalne. Ja od połowy ciąży miałam przed oczami mój pierwszy poród i się bardzo bałam. Jak już pojechałam do szpitala i zaraz miałam rodzić, to strach w oczach niesamowity i ból też. Prosiłam o znieczulenie, a kobieta powiedziała, że za 1h urodzę, a urodziłam po 5h ;/ Mogła mi dać znieczulenie, ale jej się nie chciało. Rozcinania i zszywania nie czułam, ale czułam jak przed zszycie dała mi babka znieczulenie. Najgorsze było to, że kazała mi na rękach trzymać małą, a jak mi wkuwała igłę, to myślałam, że mała mi spadnie z rąk. Zaczęła drzeć się na mnie żebym uważała, bo małej krzywdę zrobić ;/ Kto kurde normalny daje kobiecie dziecko jak się ją zszywa? Przy pierwszym porodzie zabrali małą do ubrania, a wtedy mnie lekarz zszywał.

Co do znieczulenia gazem, to ja osobiście bałabym się.
 
Madziulek - ale super!!! &&& by szybko poszło ide zwołac chętne na boćka :-D

Mama Tomeczka - a jak rodziłaś Tomka miałaś znieczulenie? Ja rodziłam bez a jak mnie zszywali to dali zastrzyk znieczulajacy i nic nie czułam - chyba jakis partacz cię zszywał :wściekła/y:

Kinia - juz po zabiegu?
 
Madziulka trzymam &&&&&&&&&& :-)

mamoTomeczka haha nie bój żaby, jeszcze czas :tak:Ja też byłam nacięta i zszywana ale nie czułam nic. Ja dopiero niedawno wyczaiłam w którym miejscu byłam zszywana :sorry: Co do zewnątrzoponowego to ja bym się nie zdecydowała. Moja koleżanka strasznie później cierpiała przez około 3 miechy na bóle nóg i kręgosłupa. To jest taki efekt uboczny który może się wydarzyć ale nie koniecznie musi. No ona miała pecha. Znając moje szczęście, też bym miała :-p Ja pamiętam, ze dostałam jakiś zastrzyk przeciwbólowy ale po nim jeszcze gorzej mi było bo nie mogłam stanąć na nogę w która go dostałam i nic mi nie pomogło. Z gazu też bym nie korzystała. Ide na żywioł i również z myślą, co by mi dupy nie urwało :-p:laugh2:
 
hej dziewczyny

Ale wiesci z rana madziulka &&&&&

Ja mialam znieczulenie zewnątrzoponowe ale z racji cc nie miałam wyjścia, nie miałam po nim zadnych skutków ubocznych

A ja chyba mam jakąs anemie, bo budze sie zmeczona tak samo jak zmeczona się kłade, oczy mam czerwone i brak sił do zycia, a zajmowac Nadusia sie trzeba wiec ostatkami sił jakoś funkcjonuje.

Kinia jak u Ciebie?
 
Witam




Madziulka &&&&&&


Iwo ja jeszcze w poczekalni, więc boćka nie będę przetrzymywać.


wiikki a do cc nie dają znieczulenia podpajęczynówkowego ?


MamoTomeczka u nas na szkole rodzenia mówili, że nie da się całkowicie znieczulić miejsca do szycia. Może to zależy w którym miejscu szyją, dlatego jednych boli a innych nie. Ja mam niski próg bólu, ale nie mam jakiegoś strachu po porodzie, tyle, ze mnie zabrali na cesarke po 22h bóli. Doszłam do rozwarcia 10 cm, było widać już główke ale nie dałam rady, za słabe skórcze parte.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry