Witam i ja

Trochę mnie nie było, nie zdążyłam nadrobić, ale 7.04 o 15.40 na świat przyszedł Staś, 2800g i 54cm

W szoku jestem do dzisiaj, że tak szybko wszystko poszło..
Rano odeszły mi wody ok 6.40, pojechaliśmy do szpitala, a tam stwierdzili, że zamiast cc będzie normalny poród, a rozwarcie na 4-5cm.. po 11.00 leżałam już na porodówce, przed 15.00 miałam 10cm rozwarcia, a o 15.40 było już po

Mały jest wcześniaczkiem, 36tydz jak się urodził, ale wszystko dobrze, ja już w domku, On niestety w szpitalu, cały czas Go dogrzewają i jeszcze dostał żółtaczki, wada nerki potwierdzona, ma jeszcze problem z cewka moczowa, ale da się ,,to" naprawić, w późniejszym terminie. Mam nadzieję, że w poniedziałek będziemy mogli Go wziać do domu, bo strasznie ciężko..