• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża

reklama
Mi się dzisiaj śniło, że mam wreszcie mojego wymarzonego mustanga, lecę sprawdzić do garażu czy go tam czasem już nie ma!
Serio, nie nakręcaj się takimi bzdurami, to tylko SEN. Na pewno dużo myślisz o ciąży stąd taki sen po prostu, spokojnie 😊
A jak wierzysz w zabobony, to krew się śni na dobre podobno, chyba że byłaby czarna to na złe 🙈😂
Edit: Oczywiście nie bierz na poważnie tego o znaczeniu krwi w śnie. Zabobony to zabobony, nie ma co sobie nimi zawracać głowy 😉
 
Mi się często w pierwszwej ciąży śniło, że tracę dziecko. Dziecko już ma ponad rok i jest zdrowe. Martwiłam się o ciążę, to i sny były w takim temacie. U Ciebie pewnie jest podobnie.
 
W pierwszej ciąży z 2na3 sierpnia śniło mi się że zaczęłam plamic i płakałam że straciilismy dziecko, 5 sierpnia okazało się że ciąża obumarła... Ale nie bierz tego do siebie. Ja często mam sny które później jednak jakieś piętno odciskają w rzeczywistości 😶 np. Snil mi się pogrzeb mojej mamy, ale byłam na nim spokojna, nie płakałam w tle widziałam dwóch moich braci ciotecznych ubranych na czarno ... 2 dni później zmarła siostra mojej mamy właśnie mama tych dwóch braci.
Nie stresuj się nie potrzebnie.
Wiesz co, zabawne to co napisałaś. Najpierw dziewczynę straszysz, że u Ciebie się sprawdziło i sen zwiastował poronienie. Chociaż ja nie widzę związku między snem, a stanem rzeczywistości. No ale każdy wierzy w co chce. Ale najpierw dziewczynę straszysz, a potem piszesz "nie stresuj się".

Gdybym ja wierzyła w moc snów i przeczytała Twój wpis, to bym się z pewnością zestresowała, a to chyba ciężarnej niepotrzebne.
 
reklama
Wiesz co, zabawne to co napisałaś. Najpierw dziewczynę straszysz, że u Ciebie się sprawdziło i sen zwiastował poronienie. Chociaż ja nie widzę związku między snem, a stanem rzeczywistości. No ale każdy wierzy w co chce. Ale najpierw dziewczynę straszysz, a potem piszesz "nie stresuj się".

Gdybym ja wierzyła w moc snów i przeczytała Twój wpis, to bym się z pewnością zestresowała, a to chyba ciężarnej niepotrzebne.
No właśnie! Po co pisać zestresowanej czy zmartwionej osobie takie rzeczy? 🤯
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry