reklama

Ciązowe Kłopociki

BigU - ospa wiem co przechodzisz ja ospe miałam w 8 tygodniu ciaży mój synek przyniósł ze szkoły tak sie tego bałam bo na początku jest bardzo grozna dla dziecka ale słyszłam też że na końcówce tak samo bo dziecko po urodzeniu może dostać ospe która dla niego jest niebezpieczna oby w twoim przypadku maleństow sie niezaraziło. Ja miałam ją tydzeń też swędziało mocno miałam do smarowania taki płyn i paracetamol na gorączke bo też miala ale tylko stan podgorączkowy. Zycze zdrówka leż w łóżeczku żeby sie nie przeziebic.Pozdrawiam
 
reklama
...dzwonilam do gina-uspokoil mnie troche. powiedzial ze raczej dziecku nic nie zagraza-jest juz duze, wiec tak jak dorosly czlowiek moze to przechodzic wraz ze mna czyli musze sie wygrzewac zeby do powikłan nie doprowadzic
Musze A (meza) po jakis plynny puder wyslac jak wroci z pracy bo chyba zaraz sie wciekne od tego swedzenia
 
Bigu bidulko już nie miało Cię kiedy dopaść:no:Dobrze, że to nie wpływa na malucha. Jedyne, co to pewnie będziesz rodzić na oddziale septycznym.
Mnie od wczoraj regularnie pobolewa brzuch, ale jest to do zniesienia. Bardziej dokucza mi kość ogonowa, gdy dłużej posiedzę ma wrażenie, że pupa mi się rozleci:crazy:
 
...najchętniej zanurzyłabym sie w wannie pełnej tego pudru płynnego i tak w nim leżala az zrobią sie strupki i odpadną. a tak to chodze jak biedroneczka:)
Juz z reką na sercu mówie(pisze) ze niechce wracac do szkoly do porodu - niechce znowu coś zalapac i narażać mojego skarba, a wiem napewno ze to od dzieci(kilkoro juz nie ma w szkole bo ospa)
Dzis w nocy az do 3ej wstawalam do lazienki co godzine i smarowalam tym pudrem-dopiero potem zasnelam na 3 godzinki, mam nadzieje ze teraz w dzien troche nadrobie i usnę
przesylam wirtualne buziaki:) -innych nie wyslalabym teraz zeby nie zarażac
 
bigU: strasznie ci wspolczuje tej ospy :-( neidosc ze stres przed zblizajacym sie porodem to jeszcze chorobsko :no: mam nadzieje ze ten puder da ci jakas ulge i latwiej bedzie zneisc to swedzenie :tak:
 
Bigu trzymaj się. Mam nadzieję, że szybko Ci minie ta ospa.

A u mnie czopu ciąg dalszy. Dzisiaj rano już nie był taki brązowy, tylko bardziej koloru czerwonego jakby z krwią. Coraz bardziej przypominał okres. Przeczytałam gdzieś w necie że może być podbarwiony krwią więc nie dzwoniłam do gin. A teraz wyszedł mi kawałeczek bordowego skrzepu takiego jak przy okresie. To normalne? Nie wiem co robić. Jak wyglądały Wasze czopy?
 
reklama
Bigu trzymaj się. Mam nadzieję, że szybko Ci minie ta ospa.

A u mnie czopu ciąg dalszy. Dzisiaj rano już nie był taki brązowy, tylko bardziej koloru czerwonego jakby z krwią. Coraz bardziej przypominał okres. Przeczytałam gdzieś w necie że może być podbarwiony krwią więc nie dzwoniłam do gin. A teraz wyszedł mi kawałeczek bordowego skrzepu takiego jak przy okresie. To normalne? Nie wiem co robić. Jak wyglądały Wasze czopy?

moim zdaniem powinnas zadzwonic do gina,bo troszke tego duzo.ja mialam odrobinke tego czerwonego czopu w poprzednim.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry