reklama

Ciązowe Kłopociki

reklama
SAMANTA - wyrwalas fragment mojej wypowiedzi z kontekstu...:sorry2:
Napisalam ze wiem ze to trudne....Ale takie nakrecanie sie naprawde w niczym nie pomoze....;-)
Ja tez mam dosyc, os 4 tyg. jestem na podtrzymaniu i ciagle pojawiaja sie nowe problemy....zagrazajace zdrowiu mojemu jak i maluszka......Ale to ze chcialabym zeby juz byl koniec niczego nie przyspieszy...

A z ta oksytocyna masz calkowita racje SAMANTA:tak::-)
 
Ostatnia edycja:
Tak MARTYNKO - draznienie brodawek sutkowych powoduje wzrost wydzielania oksytocyny, co wplywa na skurcze macicy :tak:Potem podczas karmienia w czasie pologu tez mozna zaobserwowac to dzialanie ;-)- jak maluszek ssie, krwawienie jest wieksze....
 
Hihii...LANA - moze by tak polaczyc przyjemne z pozytecznym....i zatrudnic M do stymulacji brodawek :-p Moze cos ruszy......:-D W koncu u Ciebie juz ponad 39 tyg...
Ja poki co mam nadal zakaz "przytulanka"....ale mam nadzieje ze za tydzien dostane zielone swiatlo....i jesli nic sie nie wydarzy to zabieramy sie do roboty ;-)
 
lana: ty nie marudz, po to tu jestesmy zeby sobie ponarzekac i dac upust swoim nastrojom ;-) wkoncu jakby ni to forum to nasi mezowie mieliby z nami ciezki orzech do zgryzienia :-)

anetka
: ty pzrzynajmniej masz ochote na "przytulanko" ;-) ja w ogole o tym myslec nie moge, strasznie mnie odrzucilo od "tych" spraw. a jesli chodzi o brodawki to u mnie tez sie nie sprawdzi bo mam strasznie wrazliwe :-(
 
z mila checia bym dala se [pomacac]:-D:-D brodawki ale tak mnie bola ze lepiej zeby moj M nie dotykal,probowalismy seksu ale to tylko nasililo skurcze,i nic wiecej.juz mi sie troszke humor poprawil,wreszcie przyszlo to co zamowilam na alegro,troszke ubranek,i takich tam pierdulek.:-):-):-) Wiecie co dobrze ze jest to forum i Wy kochane bo przez to siedzenie w domu samej dostaje na glowe,a dzieci dopiero kolo 15 ze szoly wracaja,mezus po 17.i tak codziennie.:no:
 
A ja juz sobie odpuscilam dwenerwowanie sie, i jestem tego samego zdania co aneta23, nie ma co sie nakrecac, maluszek wyjdzie wtedy kiedy bedzie dla niego odpowiednia pora, wiec nie ma co sie stresowac, tylko cierpliwie czekac. Nie zostalo nam juz duzo, wiem ze jest ciezko bo sama chodze juz jak slonik, ale skoro malej sie nie spieszy to musze jeszcze poczekac. Cierpliwosci kochane:-)
 
reklama
hej dziewczynki,ja o sie mam,jak juz mi sie lepiej zrobilo i humorek w miare to jakby tego wszystkiego bylo malo dostalam wiadomosc,zmarl moj wojek,brat mojej mamy,jest mi smutno.caluje Was.:-(:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry