reklama

Ciążowe Kłopociki

Bo BB jest jak sekta - wciąga na maxa :-D:-D:-D

100% racja:-)



ja pisałam juz dziś o tych moich "glutach" (przepraszam:zawstydzona/y: ale cos w tym jest:-D) no i tak czytam sobie i sie zastanawiam. miałam to w okolicach 33tyg raz ale konkretnie a teraz tak od dobrych 2 tygodni np 2-3x dziennie, dzień przerwy, i znowu. Nie wygląda mi to na upławy, bo zbyt gęste, kawałkami, ale dopiero jak zobacze zabarwienie to będę pewna że to czop. Szkoda, że nie moge tu tak poprostu iść sobie do ginekologa.:baffled:
dziś brzuszek ostro trenuje praktycznie od samego rana. niech trenuje. jak odejdą wody albo skurcze będą co 5 min to dopiero będę pewna ze sie zaczeło ;)
 
reklama
ULECZKO ja już od 33/34 tc mam oznaki porodu:-D:-D natura chyba znęca się nade mną, hehe, ale dam rade, juz chyba nie mam wyjścia:-)
 
Czy wasze dzidzie też się raczej z jednej strony rozpychają? bo moja cały czas na moją prawą, aż mnie już żebra bolą i kręgosłup po tej stronie.
A wczoraj jak się rozbrykała gdzieś na dole, to myślałam, że się obkręciła.
Mam nadzieję, że nie i to tylko małe piąstki.

Poza tym chodzę jak pokraka (albo raczej przedstawicielka ptasiego gatunku, którego nazwy nie wymienię, ze względu na poprawność polityczną;-)).
Boli miednica, krocze (piecze, szczypie, ciągnie).
I czasami mam silne uczucie rozpychania w dole...
A poza tym to na pewno lepiej niż w pierwszych 4 miesiącach...

Pytanie do mamuś doświadczonych.
Czy bóle prze skurczach to są takie jak przy @?
Tzn. czy to ten sam rodzaj bólu (bo moc pewnie większa).
Czasem się czyta takie historyjki jak to kobieta przegapiła pierwsze skurcze.
Czy to naprawdę możliwe?
Chyba nie ten wątek... sorrryy
 
malena, objawy mamy podobne, te w oklicy kości też mam od ok 35tc a te porodowe to właśnie jak na @ tyle że milion razy silniejsze:rofl2:

wracając do tego -czopu-nie czopu:confused: dzis rano było suchotko i nie włożyłam żadnej wkładki, a potem......uuu... Myślę że to jednak raczej czop. A mój mężula krzyczyny-nic nie rób dziś, musze jeszcze jutro pojechać w trase (i moją mame wieczorem z lotniska odebrać, też kawałek drogi...):-D ale by było jakby mama sobie siedziała na lotnisku a my byśmy rodzili....:rofl2: ale nie sądze ze to tak nagle sie stanie. to coś jest juz ze mna od dobrych 2 tygdoni i nic nie zapowiada że zamieni sie na ten krwisty, a wiec...ide pranie wieszać i łazienke sprzątnąć:-):laugh2:
 
reklama
Mam jakąś dziwną nową dolegliwość, czuję ucisk w okolicy żołądka albo to przepona i robi mi się tak jakbym miała zaraz zemdleć,czuję się tak jakbym popiła czegoś na chwilę a potem znów to przechodzi, macie coś takiego??????????????????????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry