• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

reklama
Dobry chleb to jadłam jak znajoma mi dała taki 30 złotych jeden bochenek kosztował(b.Duży) ona dostała dla psów i mi dała pół też dla psów ,a że akurat chleba nikt nie kupił to ten do piekarnika i palce lizać .Parę razy jeszcze dostałam i zlikwidowali piekarnię:-(.A ja kupuję u nas taki sobie ale kupuję malutkie bochenki na już i chyba w biedronce jeśli chodzi o markety to chyba jeszcze w miarę smaczny
 
Kugela, zgadzam się z Tobą, ale wiesz jak to w PL, często ludzie mają słomiany zapał. Każdy mówi, że chciałby coś zmienić, że tyle rzeczy się nie podoba i na mówieniu się kończy niestety.
Ja mam piekarnie bardzo blisko domu, kupuję tam jeden rodzaj chleba, który jeszcze da się ze smakiem zjeść, a z tego co wiem nie ma tak nawet jednego worka polskiej mąki, sama niemiecka, bo tańsza. To jest dopiero paradoks.
 
A ja sama piekę chleb .Szybko,tanio , wygodnie i zawsze świeży .;-):-):-)
Wiem co jem -taka moja mała obsesja .Gdyby ktoś chciał to przepis na chleb mogę podać .;-):-):-)
 
ja chce AS, bo ja tez probowalam piec chleb, tylko ze mi nie wychodzil :baffled:

Annte - takich paradoksow jest multum na kazdym kroku. Jak bylam na Litwie nie widzialam nigdzie litewskich jablek tylko... polskie. Pytam sie wiec znajomego ekonomisty, czy na Litwie nie rosna jablka. Mowi - rosna ale... sa sprzedawane do... Polski na przerob na soki. Te polskie soki wracaja potem na Litwe (na Litwie, przynajmniej wtedy jak ja bylam, byly niemal wylacznie polskie soki) :szok:
W PL sa ludzie z inicjatywa i tak na przyklad w szczescinskiem jest duze gospodarstwo produkujace mleko ekologiczne. Tyle tylko, ze nie trafia ono na polski rynek a na niemiecki :baffled: Ja mysle, ze w PL sie moze ruszyc, tylko ludzie musza sie bardziej zmobilizowac, np. znajdzie sie jeden odwazny, ktory otworzy piekarnie z prawdziwym chlebem, pysznym, na zakwasie, bez chemicznych dodatkow, ludzie beda sie u niego w kolejce ustawiac to i inni podchwyca pomysl. Moja mama zna babke, ktora ma kozy pod Olsztynem i produkuje ekologiczne produkty. 2x w tygdoniu jezdzi z tym do Warszawy. Ma swoich stalych klientow, ktorzy sie bija o jej produkty. Kiedys kosmetyki ekologiczne w PL mozna bylo kupic tylko w internecie, sciagane z Niemiec, czy nawet USA. Teraz juz poslkie firmy sie za to po malu zabieraja. Takze inicjatywy oddolne juz sa (tak po stronie konsumentow jak i producentow), tylko potrzeba czasu, by sie rozpowszechnily. Nie od razu Rzym zbudowano :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry