reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

dorka ten Graco to ten sam typ co ja mialam Chicco. Jako, ze dla nowordoka i malego niemowlaka sie sprawdzil to pozniej jako spacerowka, dla siedzacego dziecka juz absolutnie bo ma waskie siedzisko i oparcie. Zreszta to, ze jest waski widac na zdjeciu. Czy twardy? nie raczej, moj lezal w nim w rozku lub na rozku i to zima byla, gondoli nie mielismy. Wtedy mial duzo miejsca, ale jak mowie od 6 miesiaca juz mu bylo ciasno.
Poza tym te wozki nie sa zbyt dobrej jakosci, kolezance odpadlo kolko, naprawila, znowu odpadlo i w koncu go wywalila. Moj sie trzymal ale krotko uzywalam wiec nie wiem. Jedyny plus to wielki kosz na zakupy.

Nie wszystkie dzieci lubia jezdzic do 3 r.z. w wozku? Moj lubi, a jak nie chce akurat to mu tlumacze, ze w sklepie jest za duzo ludzi zeby szedl sam i uciekal, ze ja nie bede sie z nim uzerala itp.
 
reklama
dorka ten Graco to ten sam typ co ja mialam Chicco. Jako, ze dla nowordoka i malego niemowlaka sie sprawdzil to pozniej jako spacerowka, dla siedzacego dziecka juz absolutnie bo ma waskie siedzisko i oparcie. Zreszta to, ze jest waski widac na zdjeciu. Czy twardy? nie raczej, moj lezal w nim w rozku lub na rozku i to zima byla, gondoli nie mielismy. Wtedy mial duzo miejsca, ale jak mowie od 6 miesiaca juz mu bylo ciasno.
Poza tym te wozki nie sa zbyt dobrej jakosci, kolezance odpadlo kolko, naprawila, znowu odpadlo i w koncu go wywalila. Moj sie trzymal ale krotko uzywalam wiec nie wiem. Jedyny plus to wielki kosz na zakupy.

Nie wszystkie dzieci lubia jezdzic do 3 r.z. w wozku? Moj lubi, a jak nie chce akurat to mu tlumacze, ze w sklepie jest za duzo ludzi zeby szedl sam i uciekal, ze ja nie bede sie z nim uzerala itp.
No widzisz .Pisząc twardy miałam na myśli,że jest twardy nie dla dziecka ,a do prowadzenia .
Te na pompowanych kołach są zdecydowanie miękkie do prowadzenia i mniej się człowiek męczy .
Miałam Graco dla Kubusia ,którego już niestety nie ma w sprzedaży i bardzo żałuję ,bo właśnie ten model był dostępny na piankach i na kołach pompowanych .
Różnica w prowadzeniu była ogromna !!!!
Koleżanka miała identyczny jak mój tyle ,że właśnie na piankach i na twardym zawieszeniu .
Co do jeźdzenia w wózku starszych dzieci to zależy od samego dziecka.
Moje były skrajnie rózne .
Klaudia mając rok ,spacerowała sobie po Ustce przed wózkiem i wcale do wózka jej się spieszyło.
Skończyliśmy z wózkiem krótko potem.
Kubuś natomiast jeździł grubo ponad 3 lata i to dla mnie było zdecydowanie wygodniejsze :-D:-D:-D
On jeśłi nawet wychodził na spacer za rączkę to wózek musiał być ,bo po prostu on bez wózka z podwórka nie wyszedł .:szok::-D:-D:-D
 
As to fakt...beznadziejnie sie nim jezdzilo, moj Maclaren to przy nim ideal.
A co do roczniaka bez wozka..moj tez lubil spacerowac obok albo przed wozkiem, nie to ze siedzial tylko w wozku odkad zaczal chodzic. Ale jednak zakupy (tu raczej chodzi sie do wiekszych centrow handlowych gdzie jest Tesco i reszta) bez wozka to zadna przyejmnosc z 3latkiem ktory lubi chodzic wlsasnymi drogami i ogladac inne rzeczy niz mama..
 
As to fakt...beznadziejnie sie nim jezdzilo, moj Maclaren to przy nim ideal.
A co do roczniaka bez wozka..moj tez lubil spacerowac obok albo przed wozkiem, nie to ze siedzial tylko w wozku odkad zaczal chodzic. Ale jednak zakupy (tu raczej chodzi sie do wiekszych centrow handlowych gdzie jest Tesco i reszta) bez wozka to zadna przyejmnosc z 3latkiem ktory lubi chodzic wlsasnymi drogami i ogladac inne rzeczy niz mama..
My nie robimy wycieczek z dziećmi do centrów handlowych:no::no:;-).
Wózek dla mnie służył do spacerowania do lasu ,na łąkę ,nad Wisłę ,do parku ,po uliczkach z innymi mamami czy szybkie zakupy po drodze na spacerze.Zachodziliśmy codziennie na bazarek i tam przy okazji spaceru robiliśmy zakupy.
Klaudia wcale nie chciała siedzieć w wózku .ona nawet w szelkach takich dodatkowych dopinanych potrafiła z wózka wyjść i wisieć na tych szelkach za wózkiem :szok::-D:-D
Na nią nie było mocnych.:-D:-D:-D:-D
 
od dziś unikam tego wątku pozostanę przy wypowiadaniu się na innych bo zrobiono tu ze mnie jakiegoś głupka że chce za tyle wózek kupić choć nie powinno to nikogo obchodzić ....
 
Martusia22267 nikt napewno nie chiał zrobić z ciebie "głupka" jak to napisałaś ja uważam że jak masz to kupuj i tylko Ci pozazdrościć :-)) tez bym kupiła gdyby mnie było stać. ja tam wychodzę z założenia że jak mam to kupuje to co mi się podoba nie patrząc na cene ale z drugiej strony to co tanie nie znaczy gorsze, uważam że wóżek dobry jest i za 1000 i za 3000 musi poprostu pasować przyszłej mamie. Mi samej podoba się łóżeczko za około 1500 zł i jak komuś mowie że mi się podoba to mówi ze głupia jestem bo takie drogie łózeczko a dziecko różnicy nie poczuje (aktualnie mnie co prawda nie stać ale jak bym miała napewno bym kupiła bo jest śliczne a wcale nie uważam że jak kupię łóżeczko za 200 zł to bedzie ono gorsze) poprostu cieszy ono mamine oko :-)))
 
Zgadzam sie z kingutkiem. Martusia nie sadze, ze kogolkolwiek obchodzi za ile kupujesz wozek, Twoj wybor i Tobie ma sie podobac:)

As a czy ja robie wycieczki z dzieckiem do centrow? ja chodze na zakupy, nie nazwalabym tego wycieczka;) jak jedziemy na zakupy ubraniowe tez nie nazywam tego wycieczka tylko zakupami..
 
Dobra, poczytałam i zgłupiałam.

Pomijając kwestię ceny nie rozumiem nic o tych wózkach.

My wózka nie kupujemy bo mamy - po córce mojego "męża" z poprzedniego małżeństwa. To jest taki głęboki wózek z którego potem robi się spacerówkę, niebieski, poza tymi informacjami nie wiem nic o nim - a Wy piszecie o wózkach z lub bez gondoli - co to jest ta gondola? To może być wózek dla malutkiego dziecka bez gondoli? Od razu w nim dziecko siada?

Możecie mi pokazać przykład wózka z lub bez gondoli? Rodzimy w maju i rozumiem, że na lato lepszy jest wózek bez gondoli? A z gondolą może być?

Co do prowadzenia wózka - ten nasz ma duże ale nieskrętne koła - ponoć prowadzi się go dość ciężko, ale się nie boję - będzie darmowa siłownia na schudnięcie;)
 
Flaurka gondola to jest buda poprostu, dziecko w tym lezy na plasko i nie ma opcji podniesienia oparcia. W samej spacerowce tez dziecko moze lezec od malutkiego ale nie podnosisz oparcia do siedzenia tylko dziecko lezy na plasko. Gondola moze byc na lato, nie bedziesz jej zapinala tylko dziecko bedzie lezalo odkryte:)


A spacerowke bez godnoli masz wyzej, to Graco wlasnie.

A Ty zastanow sie i wybadaj tamten wozek zanim urodzisz zebys pozniej nie klnela na spacerach...
 
reklama
Ogladam wozki, o ktorych pisalyscie. Sama mam ochote na poslki firmy Jedo, model Fyn - ma skretne przednie kola. Jest tu niemiecka firma, ktora sprowadza je do AU przez ebaya, ale lokalnie jest gosc, ktory je w razie czego serwisuje. Po niedzieli bede dzownic, by sie umowic na "obmacanie" ;) Lekki nie musi byc, wazne, zeby by stabilny, latwy do prowadzenia, no i dobry na rozny teren z plaza wlacznie, a przede wszystkim musi sie zmiescic do naszego malego autka (opel corsa), bo na razie nie planujemy wymiany na wieksze.
Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
Do wozka chcemy fotelik Maxi Cosi - musi miec atesty australijskie, wiec tylko adaptor sie kupi, a fotelik juz lokalnie u nas.

Czytalam sporo opinii na necie o tych wozkach. Czy ktoras z was miala okazje taki przestestowac albo ktos ze znajomych?
Wikasik dla mnie też ten wózek to na razie faworyt i w moim osobistym rankingu wygrywa. Na razie odpuszczam ten zakup, bo po przepowadzce jest jeden wielki kurz :) Także pewnie zaczekam na Twoją osobista opinię jak sie zdecydujesz :) Też chcemy kupić adapter do samochodu, wcześniejszy samochód miał izo fix wbudowany z tyłu, ale niestety zmieniliśmy autko ;)

śliczne 3-4 godzinki i będą zrobione ;-):-):-)
As podziwiam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry