As no dla mnie spiochy i kaftanik przede wszystkim byly bardzo niewygodne! Jedynie na noc spiochy na body z dlugim ale kaftanik zalozylam raz i tyle, za duzo z tym zabawy poza tym trzeba pilnowac czy nie podwija sie na pleckach itd.
Wole body z krotkim+pajac (teraz juz tylko na zamek bede sie starala zakladac) lub body z dlugim i polspiochy lub spodenki bez stop/legginsy.
A na zewnatrz nigdy dziecku spiochow nie ubralam, bo nie wygladaja zbyt gustownie

wtedy dresiki/spodenki, pody pod spod i bluzka na wierzch. Pajacow nawet tutaj malo kto uzywa na zewnatrz bo to typowe do spania.
Kiedyś body wcale nie było tylko koszulki batystowe ,a na to był kaftanik i śpiochy i dzieci też się chowały .
Jasne ,że przy Kubie używałam już body ,ale to nie znaczy ,że rzeczy po małej powyrzucałam.
Śpioszki i kaftaniki są uniwersalne ,więc obydwoje w tym chodzili i problemu nie było.

Wiesz ja uwielbiam pajace bo są luźne i dziecko ma w nich swobodę .
U nas wiele osób z bardzo małymi dziećmi wychodzi normalnie w samych pajacykach na dwór na spacer i jakoś to nikomu nie przeszkadza ;-)
Jeśli Ty masz inne zdanie to oki ,ale nie pisz mi proszę ,że to jest zbędne.

Co dla Ciebie zbędne ,dla innej osoby może stać się niezbędne ,bo jak ktoś dostanie od kogoś zestaw super śpiochów i kaftaników czy pajacyków to nie wierzę ,że z powodu niewygody jak piszesz przy ubieraniu wyrzuci do kosza i zakupi same body i legginsy czy dresiki .
Te ciuszki są na chwilę dosłownie ,bo dziecko prawie natychmiast z nich wyrasta.
Ja bym tego nie zrobiła


Najzwyczajniej w świecie szkoda by mi było .

Zwykle nawet te gorsze ,których nigdzie nie założę bo moim zdaniem się nie nadają ,chętnie zawsze przyjmą gdzieś w domu małego dziecka czy domu samotnej matki ,więc nie pisz mi ,że tego się nie używa.
Ty możesz nie używać ,ale inni tak i pozwól ,że każdy będzie miał swoje zdanie na ten temat .;-):-):-)