reklama

Ciężarne na Wyspach

reklama
Witam wszystkie mamuski,a szczególnie te ciężarne.

Medio no mi też ta z motylkami sie bardziej podoba.
No to przygootwania pełną parą.
A własnie jak wasze dzieci ,cieszą się na przyjscie dzidzi.
U nas to było tak,Kolin jak się dowiedział że w brzuchu jest dzidzia.To chodził i mówił że mama ma "baby" w brzuchu.
A jak sie nudził w domu sam to podchodził do brzucha i mowił bejbiku obudz sie.
chcial zeby sie z nim pobawił.No i na poczatku po porodzie był zachwycony braciszkiem,ale z czasem mu przeszło.A teraz to już sie szarpią i wyrywają sobie zabawki.

Olinda no dzieci czasam i tak mają moj Kolin jeszcze nigdy nie płakał za mną.Ale w zeszłym tyg to u nas w przedszkolu jedno dziecko zaczeło plakac,a za nim reszta.I tak się rozpłakaly chyba z 10 dzieci.jak epidemia.Ja tylko patrzyłam czy Kolin nie zacznie ale jego to nawet nie wzruszyło.dobrze ze nie musze tego przechodzic.

Alex no to jeszcze raz udanego pobytu w Pl.
 
Mój Krzyś bardzo się cieszy i nie może się doczekać, co rusz mnie pyta za ile dni dzidzia się urodzi. Planuje sobie jak tobędzie grał z bratem w piłkę,w gry, jak się będzie nim opiekował, dotyka mój brzuch, mówi do niego itd hihi, co do zabaw to chyba nie tak prędkosię razem pobawią czego Krzyś nie pojmuje jak narazie.
U mnie myślę,że jako takiego problemu nie będzie jeśli chodzi o zabawki itd, bo zanim Karolek zacznie się bawić tak poważnie to minie z rok od narodzin, a wtedy mój Krzyś będzie miał 8 lat więc, tu jest duża różnica wieku, z Krzysiem zaszłam w ciąże mając 20 lat, ach jak ten czas szybko leci.
 
Medio U mnie między mną a siostrą jest 7 lat róznicy i nigdy nie kłóciliśmy się o zabawki.:-) Rodzice przeważnie wolą jak jest mała różnica wieku ale majac starszego brata czy siostre ma swoje plusy.
 
:-)hej

u mnie też Ola nie może się doczekać na przyjście dzidziusia i ubzurała sobie że będzie spać z dzidziusiem a jak jej mówie że bedzie czesto płakać i bedzie chciało ciągle jesc to powiedziała mi że będzie mi w nocy dzidziusia przynosić:-D:-D

izka z ola to jest tak że przez pierwsze tygodnie wogule nie płakała a potem niztego nizowego zaczęła płakać i nie chce powiedziec o co chodzi wymyśla jakieś niestworzone historie nie zawsze płacze ale sie zdarza ja za to boje sie za każdym razem jak ją zaprowadzam:-(:-(
 
Hejka!
Olinda fajna ta Twoja Ola:)Niezłe ma pomysły, kochna z niej siostrzyczka będzie.
Wczoraj na wywiadówce Krzyś zebrał same pochwaly więc jestem zadowolona.
Dziś ma wg terminu dostawy, przyjść ta pościel dla małego ciekawe, czy dotrze na czas.
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
 
Hejka :-):-)
No to fajnie, ze dzieci dobrze to przyjmuja :-), bo czasem sie slyszy o zazdrosci, ze mama nie bedzie juz miala dla nich czasu i nie beda juz ich oczkiem w glowie....

U nas nocka w miare przespana, choc Olivier juz o 7 sie obudzil, czego nigdy nie robil, zazwyczaj o 8 rano sie budzi. No, ale nie ma co narzekac- 7 rano to normalna w koncu godzina, wiec nie tak zle.:dry::sorry2::-) Teraz z kolei ucial sobie jeszcze drzemeczke.

Ja musze sie dzis spakowac, ojojoj...:sorry2::sorry2:
Nie zegnam sie jeszcze, bo potem i tak zajrze.

Jak samopoczucie? Olinda- jak Twoje plecy?
Medio- a jak Ty sie czujesz?

Milego dnia :-)
 
Ja już cięzka się czuję, w nocy trudno mi z boku na bok się przewrócić i pewnie juz tak zostanie do końca ciązy.
Alex3meyer todziś ruszacie na urlop, na długo jedziecie, samochodem?
 
Jedziemy z Olivierkiem do mojej mamy do Szczecina. Tatus Oliviera zostaje. Lecimy samolocikiem, nawet dwoma, najpierw do Londynu, a potem z Londynu juz bezposrednio do mnie. Wracam dokladnie 2 listopada.

Ale panicz sobie pospal, cale 20 minut! :szok::szok::szok::no::crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry