witam
Olinda tak to nauka bardziej przez zabawe.Maja tez stoliczki do siedzenia,ale są i zabawki.No ja tez bylam przerażona zanim nie poszedł,nie dziwie ci sie,ale to nic strasznego.No ale to my mamy tak przezywamy bo moj Kolin to jakby tam chodzil z rok tak sie czuje.
Medio to chyba duzy ten twój Lolek ,rosnie jak na drozdzach.Dalej tylko pierisa karmisz?Jak tak to pieknie.
Asinka córcia fajna ale ma loczki.No u nas na szczescie starszy nie był zazdrosny o małego.No z kupywaniem to nie bylo problemu bo i tak zawsze dostaje wiecej.U nas byla babcia jak sie malutki urodzil ale ja i tak staralam sie aby on byl przy mnie bo to czasami moze pogorszyc sytuacje.Pomagal mi przy kompaniu,podawał pampersy itp.Ale ze nie był zazdrosny, zobaczył ze nic sie nie zmienilo w naszych relacjach i takie pomaganie nie trwalo długo.Lubił nawet gadac do malego jak ten jeszcze lezał na macie.Dopiero jak maly zaczal chdzic i zabierac mu zabawki to troche zgrzytało,ale i to nie trwalo długo.