Moje pierwsze dziecko 3900, drugie 4200.
A masz kogos kto Ci pomoże przy bliźniakach;-), zamierzasz karmić piersią

?
Medio do pomocy nie bardzo mamy kogos

Napewno tesciowa przyjedzie w pierwszych dniach potem moja mama na 2-3 tyg, no a potem trzeba bedzie liczyc na swoje cztery rece...jakos to bedzie...najbardziej sie boje podwojnych kolek i nocnych pobodek na zmiane raz jedno raz drugie....Juz teraz w brzuszku jak mnie kopia to najczesciej wlasnie na zmiane, no ale mam nadzieje ze to im sie jeszcze zmieni..
A co do karmienia to chcialabym naturalnie, bo z doswiadczenia wiem ze nie ma nic wygodniejszego niz zawsze swieze cieple mleczko do podania

Ale tak bylo z jednym, no a z dwojka...hm...zobaczymy jak mi to wyjdzie

moze byc wesolo..
A tak wogole to ja juz po dzisiejszym scanie. Na szczescie moje obawy co do wielkosci brzucha byly niepotrzebne

Maluchy urosly calkiem sporo i waza 1.650 i 1.720 kg.

(a tylko 4 tyg temu mialy po kilogramie) . No i na dzien dzisiejszy oboje sa ulozeni glowkowo wiec jak tak im zostanie to porod bedzie naturalny..

Nastepny scan za 2 tygodnie..
Niestety w piatek musze znow jechac do tego szpitala zrobic test tolerancji glukozy bo ostatnie badanie krwi wykazalo troche za wysoki poziom cukru... tylko tu w uk ten test jest jakis do d....troche, bo trzeba czekac ponad 2 godziny pomiedzy kolejnym pobraniem krwi

Z tego co pamietam w polsce to bylo godzinke...chyba zanudze sie w tym szpitalu, ale coz, jak mus to mus...
poza tym u mnie bol plecow i nog ciag dalszy wiec ide do lozeczka sie polozyc..
Dobrej nocki...