reklama

Ciężarne na Wyspach

hejka :-)
Ja dzis wolne, ale przymusowe bo akumulator nam padl kompletnie w samochodzie i nie mielismy jak dojechac. Razem jezdzimy do pracy wiec wzielismy sobie dzien wolnego, zeby to wszystko pozalatwiac.
Widze, ze zostala zmieniona nazwa watku i dlatego nie moglam znalezc.
Ciekawe jak tam pixi, czy juz sie cos zaczelo u niej.
 
reklama
hej dziewczyny.
ja dalej w 2paku:-(.Dzisiaj mi sie wogóle z łóżka nie chciało wstawać:no:.Zapadam powoli w sen zimowy:-D.Dzidzia dalej szleje w brzuchu i ani myśli wyjśc.Mam doła strasznego i nic mi sie nie chce robić....
 
Istniało kilka wątków o podobnych tematach w związku z czym połączyłam je w całość i wybrałam jak najbardziej optymalna nazwę-mam nadzieję, że nie sprawiło to większego problemu ;-). O wszystkim można poczytać TUTAJ :tak:
 
Myleene- ja idę tylko z moimi zatokami i po jakąs antykoncepcję;-).
Biorę też Domisia, bo od tyg. ma jakies uczulenie na udzie i uwaga na stopach:szok:, a konkretnie na samej podeszwie, ja nie mam pojęcia co to może być:no:, a do tego od rana ma znowu gorączkę:tak:.

A jeszcze z ciekawostek: mój siostrzeniec ma swińską grypę!!!
 
Myleene.. spokojnie... przyzwyczaisz się ;-)
Duża zmiana nie nastąpiła- po prostu-jak pisałam wcześniej- kilka watków zostało połączonych.
W razie jakichkolwiek pytań zapraszam na PW. Chętnie na wszystkie odpowiem.
 
wiecie co,jak moje dzidzi w brzuchu strasznie szaleje to wołam mojego męża on przykłada reke do brzucha i nagle robi sie spokój:shocked2:.I już nie raz to wypróbowałam. A gdy tylko ja przyłoże reke do brzucha to sie zaczyna dyskoteka:szok:.Po lewej stronie brzucha wystaja stópki jak sie odpycha a pod żebrami dupka ,i tak sobie tancuje:-D,a mama cierpi:-(
 
pixi... znam ten ból (dosłownie) ;-). Czasem takie czekanie może potrwac wieki, ale poproś męża o cierpliwość i maluch na pewno się w końcu do tatusia. Ja czasem muszę prosić mojego dzidziołka o kopniaczka "specjalnie dla tatusia" i czasem sie bawi w chowanego, a czasem od razu kopie ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry