nieagatka
Fanka BB :)
ej ale to na tym etapie jesCze jest normalne. Wg mnie i tak warto klasc, jak zacznie czux sie pewnoej i lepiej trzymac glowe to i ta pozycja przestanie przeszkadzac.no u nas brzuch równa się placz
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ej ale to na tym etapie jesCze jest normalne. Wg mnie i tak warto klasc, jak zacznie czux sie pewnoej i lepiej trzymac glowe to i ta pozycja przestanie przeszkadzac.no u nas brzuch równa się placz
obyej ale to na tym etapie jesCze jest normalne. Wg mnie i tak warto klasc, jak zacznie czux sie pewnoej i lepiej trzymac glowe to i ta pozycja przestanie przeszkadzac.
Skoro płacze to odpuść. Moje dzieci nie lubiły leżeć, nie zmuszałam. Rozwijały się swoim tempem. Kładłam na macie i tyle, jeśli dziecko jest zdrowe samo sobie poradzi. Oczywiście warto co jakiś czas próbować i kłaść na brzuszku. Moje dzieci lubiły samolocik, super pozycja do ćwiczeń unoszenia główki.no u nas brzuch równa się placz
Moja Basia jeszcze słabiutko się obraca na brzuszek. Muszę jej pomagać. Ale za to z leżeniem na brzuszku nie ma żadnego problemu. Ona teraz robi to jakby takie pływanie. Nuzoki i rączki w powietrzu. Ale na brzuszek jeszcze sama nie potrafi. A twoja już się obraca na sama.na brzuszek? My dopiero z Poznania wyjechaliśmy więc mamy jeszcze jakieś 350 km Ale śmiesznie jest tylko straszni leję...No tak ale Twoja konsekwencja sprawiła, że się przekręca i inne takie potrzebne rzeczy![]()
Hej,Moja Basia jeszcze słabiutko się obraca na brzuszek. Muszę jej pomagać. Ale za to z leżeniem na brzuszku nie ma żadnego problemu. Ona teraz robi to jakby takie pływanie. Nuzoki i rączki w powietrzu. Ale na brzuszek jeszcze sama nie potrafi. A twoja już się obraca na sama.na brzuszek? My dopiero z Poznania wyjechaliśmy więc mamy jeszcze jakieś 350 km Ale śmiesznie jest tylko straszni leję...
U nas z tym obracaniem to małe utrapienie jestHej,
Nie, nie obraca się, chociaż ze 3 razy jej się udało ale nawet nie chce jej się próbować, idę we wtorek do fizjo, zobaczę co powie.
A my jedziemy na wycieczkę do Łodzi, bo nigdy nie byłam, a mam godzinę drogiDzisiaj to pewnie nie pozwiedzamy ale jutro nadrobimy, ma być chłodniej.
Fizjo mówi że to pływanie, to amfibia i że wiele dzieci tego nie lubi. Mój napewno nie lubiMoja Basia jeszcze słabiutko się obraca na brzuszek. Muszę jej pomagać. Ale za to z leżeniem na brzuszku nie ma żadnego problemu. Ona teraz robi to jakby takie pływanie. Nuzoki i rączki w powietrzu. Ale na brzuszek jeszcze sama nie potrafi. A twoja już się obraca na sama.na brzuszek? My dopiero z Poznania wyjechaliśmy więc mamy jeszcze jakieś 350 km Ale śmiesznie jest tylko straszni leję...
a jak się pójdzie do fizjo to ja mówię co mnie niepokoi czy ona decyduje co jest nie tak?Fizjo mówi że to pływanie, to amfibia i że wiele dzieci tego nie lubi. Mój napewno nie lubi. Tak trwa kilka tygodni i po tym następuje wysoki podpór
. No zobaczymy
![]()
U nas było tak, że ja wiedziałam co dziecko powinno umieć w danym miesiącu i wiedziałam z czym mały ma problem. Ale pani i tak przeprowadziła wywiad i zbadała go całego wykonując z nim rozne ćwiczenia.a jak się pójdzie do fizjo to ja mówię co mnie niepokoi czy ona decyduje co jest nie tak?
Mam tak samo, i weź tu ogarnij histerięNo to muszę tak zacząć robić bo jak się wkurzy i już za długo to całkiem opuszcza główkę położy się i płacze![]()