• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczyny, czy macie ochraniacze na szczebelki? Młodemu dziś uwięzła nóżka miedzy szczebelkami. Oprócz paru minut płaczu nic mu nie jest, ale prawie dostałam zawału . Boję się też że walnie głową bo strasznie się kręci w łóżeczku. Nie stosowałam ochroniarzy zgodnie z zasadami zapobiegania SIDS. Ale teraz ryzyko jest minimalne, no i mamy monitor oddechu. Jakie są wasze doświadczenia?
 
Dziewczyny jak wygląda transfer mrożonego zarodka? Bierze się jakieś leki? To w jednym cyklu wychodzi? Pytam bo mamy 1 mrozaczka i chcemy przed końcem macierzyńskiego zrobić transfer, mi wychodzi mniej więcej powrót do pracy koło kwietnia tak mniej więcej, to kiedy się zgłosić do lekarza żebym znowu nie musiała się nikomu tluczaczyc że potrzebuję wolne na wizyty monitorujące?
Ja brałam luteinę i estrofem ale miałam transfer na cyklu sztucznym. Zależy czy będziesz miała transfer na naturalnym cyklu czy na sztucznym cyklu. Bo to czy mrozak to nie ma znaczenia jeśli chodzi o przyjmowanie hormonów
 
To już nie długo. A jak wody płodowe?
Wody skoczyły na 8/10 więc nawadnianie pomogło.prxwplywy też w miarę. Na granicy e się mieszczę. Jestem taka zła dziś bym wyszła do domu chociaż na chwilę a przez covida się mecze i boje ,,mam już tego tak dość naprawdę mega dość tego żalu i złości nawet nie da się opisać
 
Dziewczyny, czy macie ochraniacze na szczebelki? Młodemu dziś uwięzła nóżka miedzy szczebelkami. Oprócz paru minut płaczu nic mu nie jest, ale prawie dostałam zawału . Boję się też że walnie głową bo strasznie się kręci w łóżeczku. Nie stosowałam ochroniarzy zgodnie z zasadami zapobiegania SIDS. Ale teraz ryzyko jest minimalne, no i mamy monitor oddechu. Jakie są wasze doświadczenia?
Ja mam takie ochraniacze ale tylko na 1/3 łóżeczka, założyłam tam gdzie ma główkę bo młody szczególnie się rzuca i nie chcę żeby się w głowę uderzał 🙈 a długością sięga do połowy całego łóżeczka
 
Wody skoczyły na 8/10 więc nawadnianie pomogło.prxwplywy też w miarę. Na granicy e się mieszczę. Jestem taka zła dziś bym wyszła do domu chociaż na chwilę a przez covida się mecze i boje ,,mam już tego tak dość naprawdę mega dość tego żalu i złości nawet nie da się opisać
Dobrze, że z dzieckiem ok. Jeszcze troszkę się przemeczysz i będziesz tulic swoje szczęście.
 
Wody skoczyły na 8/10 więc nawadnianie pomogło.prxwplywy też w miarę. Na granicy e się mieszczę. Jestem taka zła dziś bym wyszła do domu chociaż na chwilę a przez covida się mecze i boje ,,mam już tego tak dość naprawdę mega dość tego żalu i złości nawet nie da się opisać
No to super, że wody skoczyły! Dzidzia poczeka, a jeżeli chodzi o covid to przynajmniej dostanie przeciwciała i będziesz spokojniejsza, bo na porodówce też można złapać. Nie masz na to wpływu, leż grzecznie i czekaj na wielki dzień, bo za chwilę to będzie jazda bez trzymanki. A ja miałam covid z dzieckiem 5 miesięcznym, ona wylądawała w szpitalu i ja razem z nią, czułam się fatalnie, fatalnie i musiałam się dzieckiem sama w szpitalu zająć 🙈
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry