Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ja ugotowałam raz - słownie raz i mały pluł dalej jak widziałJak gotujecie maluchom kaszę jaglaną?
Na jednym piszą że dobrze jest ja namoczyc przez 8h żeby wypłukał się ten kwas fitynowy a na drugim że wystarczy ja dobrze przepłukać pod zimna wodą i sparzyć![]()
Ja jeszcze nie gotowałamJak gotujecie maluchom kaszę jaglaną?
Na jednym piszą że dobrze jest ja namoczyc przez 8h żeby wypłukał się ten kwas fitynowy a na drugim że wystarczy ja dobrze przepłukać pod zimna wodą i sparzyć![]()
No właśnie chciałam spróbować małej dać bo wiem że ponoć najwięcej żelaza ma dzisiaj skonczyłysmy 6mc a czytalam że ponoć to najlepszy moment na wprowadzenie jejja ugotowałam raz - słownie raz i mały pluł dalej jak widział
Nie stety po tej akcji w szpitalu rano okazało się że dziewczyna ma covid . Nie stety został zarażona. Wczoraj przeżyłam istny koszmar ,już prawie mieli mi robić CC tak dziecko wariował puls. Na szczęście jakoś się uspokoiło. Wlali we mnie masę kroplówek. Dziś pocę się tak że ubranie mokre a moja temu 37.3. wdrożyli mi antybiotyk. Chcą mnie jakoś przetrzymać do 34 tyg gdzie dziecko ma rozwiniwte płuca.. mam dość tego się nie da opisać.. zarazili mnie bo położyli chora dziewczynę w zupełnie zdrowymi. Całą ciążę uważałam unikałam kontaktów,, tak się boje o dziecko i o siebie..@Magda 1234 co u Ciebie ? Jak się czujesz?
Bardzo Ci współczujęNie stety po tej akcji w szpitalu rano okazało się że dziewczyna ma covid . Nie stety został zarażona. Wczoraj przeżyłam istny koszmar ,już prawie mieli mi robić CC tak dziecko wariował puls. Na szczęście jakoś się uspokoiło. Wlali we mnie masę kroplówek. Dziś pocę się tak że ubranie mokre a moja temu 37.3. wdrożyli mi antybiotyk. Chcą mnie jakoś przetrzymać do 34 tyg gdzie dziecko ma rozwiniwte płuca.. mam dość tego się nie da opisać.. zarazili mnie bo położyli chora dziewczynę w zupełnie zdrowymi. Całą ciążę uważałam unikałam kontaktów,, tak się boje o dziecko i o siebie..
To jakaś masakra szczerze mówiąc nadaje się to do zgłoszenia do odpowiednich służb bo to się w głowie nie mieściNie stety po tej akcji w szpitalu rano okazało się że dziewczyna ma covid . Nie stety został zarażona. Wczoraj przeżyłam istny koszmar ,już prawie mieli mi robić CC tak dziecko wariował puls. Na szczęście jakoś się uspokoiło. Wlali we mnie masę kroplówek. Dziś pocę się tak że ubranie mokre a moja temu 37.3. wdrożyli mi antybiotyk. Chcą mnie jakoś przetrzymać do 34 tyg gdzie dziecko ma rozwiniwte płuca.. mam dość tego się nie da opisać.. zarazili mnie bo położyli chora dziewczynę w zupełnie zdrowymi. Całą ciążę uważałam unikałam kontaktów,, tak się boje o to jak, a vsT
Ja przeplukuje ją na sitku wodą, faktycznie ma taki swój specyficzny posmak , mojemu smakuje taka zmiksowana i z owocami . Ja kasze późno wdrożyłam po warzywach i owocachNo właśnie chciałam spróbować małej dać bo wiem że ponoć najwięcej żelaza ma dzisiaj skonczyłysmy 6mc a czytalam że ponoć to najlepszy moment na wprowadzenie jej