Muszę powiedzieć, że jakoś nie mam stresów o poród. Wychodze z zalozenia, że trzeba będzie zaufać poloznej i lekarzowi w szpitalu i tyle. Pamiętam jak @eij rozkminiala jak przyjdzie jej rodzic, to nie wyobrażałam sobie, żeby bliźnięta rodzic SN. A teraz jak to dotyczy mnie to mam w sobie jakaś obojętność, to chyba hormony robią żeby nie oszaleć w ciążyon nie rodzi to dla niego super pomysl![]()