• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

on nie rodzi to dla niego super pomysl ;)
Muszę powiedzieć, że jakoś nie mam stresów o poród. Wychodze z zalozenia, że trzeba będzie zaufać poloznej i lekarzowi w szpitalu i tyle. Pamiętam jak @eij rozkminiala jak przyjdzie jej rodzic, to nie wyobrażałam sobie, żeby bliźnięta rodzic SN. A teraz jak to dotyczy mnie to mam w sobie jakaś obojętność, to chyba hormony robią żeby nie oszaleć w ciąży 😂
 
reklama
Muszę powiedzieć, że jakoś nie mam stresów o poród. Wychodze z zalozenia, że trzeba będzie zaufać poloznej i lekarzowi w szpitalu i tyle. Pamiętam jak @eij rozkminiala jak przyjdzie jej rodzic, to nie wyobrażałam sobie, żeby bliźnięta rodzic SN. A teraz jak to dotyczy mnie to mam w sobie jakaś obojętność, to chyba hormony robią żeby nie oszaleć w ciąży 😂
Kurcze to zazdroszcze ;) ja to do tej pory mialam luz, a jakos teraz zaczynam czuc stresik. To, ze juz październik nie pomaga ;)
Jakos wew juz czuje, ze sie zblizamy do porodu. Choc ja strasznie chcialabym jeszcze z 2 tyg pochodzic w ciazy, zeby maly osiagnal 3.5 kg
 
Kurcze to zazdroszcze ;) ja to do tej pory mialam luz, a jakos teraz zaczynam czuc stresik. To, ze juz październik nie pomaga ;)
Jakos wew juz czuje, ze sie zblizamy do porodu. Choc ja strasznie chcialabym jeszcze z 2 tyg pochodzic w ciazy, zeby maly osiagnal 3.5 kg
Stresuje mnie sam szpital i uczucie braku kontroli, ale nie to jaki będzie poród.
Czuję taki dreszczyk emocji 😁
 
@Kocka Chyba mi przyszłość przepowiadasz! Przed 20 założyli mi balonik i zabrali na trakt porodowy. Jakies trzy godzinki z balonikiem i 2 godziny pod ktg i balonik już wypadał. Położna mówi, że zrobił swoje bo rozwarcie się zwiększyło do 3 palców (a było na 2). No i teraz w sumie czekamy na rozkręcenie akcji. Kazałam się mężowi położyć spac bo moge w kazdej chwili zadzwonić 😄 no i od momentu założenia balonika zaczęłam odczuwać jakies skurcze, więc to uważam za progres 😄 teraz proszę o kciuki za mnie i mojego syneczka 🙏🙏🙏
 
Muszę powiedzieć, że jakoś nie mam stresów o poród. Wychodze z zalozenia, że trzeba będzie zaufać poloznej i lekarzowi w szpitalu i tyle. Pamiętam jak @eij rozkminiala jak przyjdzie jej rodzic, to nie wyobrażałam sobie, żeby bliźnięta rodzic SN. A teraz jak to dotyczy mnie to mam w sobie jakaś obojętność, to chyba hormony robią żeby nie oszaleć w ciąży 😂
Miałam tak samo, mówiłam sobie co ma być to będzie. Było mi obojętnie byle dla dzieci było bezpiecznie
 
@Kocka Chyba mi przyszłość przepowiadasz! Przed 20 założyli mi balonik i zabrali na trakt porodowy. Jakies trzy godzinki z balonikiem i 2 godziny pod ktg i balonik już wypadał. Położna mówi, że zrobił swoje bo rozwarcie się zwiększyło do 3 palców (a było na 2). No i teraz w sumie czekamy na rozkręcenie akcji. Kazałam się mężowi położyć spac bo moge w kazdej chwili zadzwonić 😄 no i od momentu założenia balonika zaczęłam odczuwać jakies skurcze, więc to uważam za progres 😄 teraz proszę o kciuki za mnie i mojego syneczka 🙏🙏🙏
No to jesteś już kochana w połowie drogi. Trzymamy kciuki za Was ❤️🤭
 
reklama
@Kocka Chyba mi przyszłość przepowiadasz! Przed 20 założyli mi balonik i zabrali na trakt porodowy. Jakies trzy godzinki z balonikiem i 2 godziny pod ktg i balonik już wypadał. Położna mówi, że zrobił swoje bo rozwarcie się zwiększyło do 3 palców (a było na 2). No i teraz w sumie czekamy na rozkręcenie akcji. Kazałam się mężowi położyć spac bo moge w kazdej chwili zadzwonić 😄 no i od momentu założenia balonika zaczęłam odczuwać jakies skurcze, więc to uważam za progres 😄 teraz proszę o kciuki za mnie i mojego syneczka 🙏🙏🙏
O jak fajnie :) daj znać jak już dziecię będzie na świecie. Trzymamy kciuki! 😍
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry