• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczyny rosną. I chorują, ale na szczescie nie jakoś częściej, niż większość dzieci.
Dostaliśmy się do państwowego zlobka. Jest 26 dzieci w grupie 😱Ale Panie dają sobie rade. Podziwiam, bo ja serio czasem mam dość. Jeszcze syn dokazuje, taki wiek.
Mimo, ze nie narzekam na opiekę w zlobku. Jest serio bardzo dobra. Tp wypadki się zdarzają i ostatnio Janina miała pierwsze szycie. Dobrze, ze oko całe 🤦‍♀️
Ostatnio mieliśmy chyba CoVid w domu. Mąż najgorzej zniósł. Saturacja mu spadała. Reszta dzieciakow katar.
Ogółem to dajemy rade jakoś. Ale pogodzenie pracy i tej trójki to hardcore. Ciagle na zwolnieniach. Syn się ciagle spóźnia do szkoły 🤣Bo z rana jest sajgon. W domu tez pranie prawie wejdzie mi samo do pralki. O reszcie pisać nawet nie będę 🤣Trzeba obniżyć standardy bo idzie zwariować.
 
Dziewczyny jest tu ktoś mądrzejszy ode mnie bo Werka ma zapalenie oskrzeli już trzeci dzień antybiotyk a dziś doszla gorączka może tak być że zamiast mijać objawy to jeszcze dochodzą 🤦
 
wracaj do lekarza. 3 dzien antybiotyku i goraczka to zly lek albo zla diagnoza wg mnie. Niech ja dokladnie oslucha, bardzo dokladnie, zeby sie nie okazalo, ze to pluca.
dzwoniłam do ośrodka oczywiście ta nasza ma bilanse dzieci zdrowych i dziś już po ptakach 🤦taki o to wiejski ośrodek zdrowia 🤦podałam ibufen mam nadzieję że noc będzie ok a jutro wracamy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry