Taki czas.Miska wczesniej jak miala jakoes 6 miesoecy zakonczyla przygode z przewijakiem i sie zaczelo.Dopiero od noedawna jako tako idzie nam ubieranie,szczegolnoe z blizkami przez glowe sa problemy,nie lubo zdejmowac i wkladac.jeszcze jak idzie do zlobka to jak coe moge no ale jak jest weekend to.lazi w gorze od pozamy. A z pampem to tez nie chciala byla taka walka ze szok.Teraz tez noe chce zmieniac ale i w nocnik tez nie chceNie no pewnie.
Chodziło mi o to że ja bym w życiu nie weszła w dres z napisem barbie. A.dla mnie dzieci mogą przebierać się na codzień
Dziewczyny doradzcie. Mały ma 10 miesięcy od jakiegoś tygodnia strasznie płacze przy zmianie pampersa i ubraniu.
W domu mamy ciepło, nie mamy żadnych odparzen nic.
Wyrywa się i płacze strasznie.
Jak myślę że mam mu zmienić pielucha albo mamy wyjść to mi się niedobrze robi.