• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Milagros niestety ale powiem Ci prawdę, nie będę owijać w bawełnę ...zaspa także stawia na poród sn, podają kobietom oksytocyne przez 4 dni i jak nic się nie rusza to dopiero wtedy cc, nie mam już wątpliwości, że tak jest niestety w każdym szpitalu. Co do opieki to jak na razie wszystkie położone są super, a lekarze hmm.... Tylko 2 ma tu decyzyjność a reszta ... w sumie nie wiem po co jest...

U mnie wczoraj wieczorem zawitały skurcze, w nocy także a od rana cisza. Dowiedziałam się, że jeśli nic się nie zadzieje w weekend to od poniedziałku będą mi wywoływać.
 
reklama
Madzialenak, dzieki. Czyli tak czy siak dupa. Gdzie sie nie trafi to gleboka komuna. Czyli zostane przy klinicznej ze zwgledu na znieczulenie... Ktore pewnie i tak dla wybranych jest.

Trzeba niestety swoje wycierpiec bo jakos urodzic trzeba.

oskaa, bardzo duzy twoj synek jest juz! Moja wyglada na tlusciutka, bo ma buzie jak od cyrkla zrobiona, pyza straszna, po mnie to ma. Mam nadzieje, ze na nastepnej wizyie tez juz ponad 2kg bedzie wazyc.
 
Madzialenak trzymaj się tam, podobno chlopcy częsciej rodzą się po terminie:) Sebastiankowi tak dobrze jest u Ciebie, ale to już ostatnie chwile, więc zapamiętaj kopniaczki, bo podobno za tym się tęskni:) i to już na pewno ostatni weekend i wolna sobota.
tequila zostań z Nami, ja też pamiętam Cię z wątku kto po in vitro i chyba brakuje tu jeszcze tylko Kingi, mam nadzieję, że niedługo tu będzie.
pozdrawiam
 
Madzialenak cały czas trzymam kciuki, aby już zaczęło się coś dziać &&&&&

Oskaa gratuluje takiej pokaźnej kluseczki :-)

Fusun, TeQuila odzywajcie się jak najczęściej, wiecie,że i ja o Was często myślę i tak bym chciała, aby i Wam rosły brzuszki, ale żeby wszelkie inne dolegliwości Was ominęły :tak:

ja walczę z cukrami, chleb jest raczej każdy do niczego :-( muszę znaleźć jakiś złoty środek na śniadanie, bo najwięcej wychodzi cukry właśnie po śniadaniu
 
hej mniamuśki :-)
madzialenak mi dziś dr powiedziała,że często pierwsze dzieci rodzą się po terminie...po raz pierwszy słyszę coś takiego :zawstydzona/y:nawet mi zaczęła wróżyć styczeń!
oskaa heheh, to mała pupla ci rośnie:-D mój chrześniak był taką kluchą straszną, ale tak się wyciągnąć potem,że mu tylko policzki zostały ;-)
Eryczek dziś ziewał na USG :-D a poza tym znowu walka z bakteriami w moczu i leukocyty z 10-20 urosły do 50-70,że zostałam postraszona szpitalem...:zawstydzona/y: juro lecę z moczem na posiew i jak coś urośnie, to będzie wiadomo, jak z tym walczyć i czym.Furaginę brałam 2 tygodnie temu a żurawinę biorę cały czas....I bądź tu mądry :zawstydzona/y:ja nie chcę do szpitala :-( buuuu
 
reklama
Witajcie dziewczynki, przepraszam, że zacznę od siebie, ale bardzo się wystraszyłam i nie wiem co robić. Dzisiaj u ginekologa wyszły mi jakieś bakterie w moczu, ginka potwierdziła ciążę na usg i dała mi antybiotyk Cefuroxim, który mam brać 5 dni:-(. a na ulotce jest napisane, ze w ciąży można go zastosować tylko jak lekarz oceni stosunek ryzyka do korzyści, no super:-(. Nie chcę zaszkodzić mojej kruszynce, a doktor z kliniki jest niedostępna, na urlopie:no:. Błagam poradźcie coś, ona wraca dopiero w poniedziałek. Moze poczekać do tego poniedziałku i nie brać tej chemii? Nie chcę zaszkodzić mojej kruszynce:zawstydzona/y:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry