czarnykot
Fanka BB :)
Kobietki ....moj maluch juz trzeci dzien ostro goraczkuje,39* nawet do 40*.Zbijam mu goraczke czopkami, syropek dostal dwa razy i trzyma w buzce po czym wypluwa cwaniak.Ma tylko goraczke,zero kaszlu,kataru....kupe robi normalnie 3-4 razy dziennie ale na rzadko,wiec mysle ze to biegunka.... wydaje mi sie,ze to ta "trzydniowka",inni mowia ze na zeby,ale to chyba za wysoka temperatura jak na zabkowanie co?
Jak paracetamol zaczyna dzialac,to maly normalnie sie bawi,dokucza i sie smieje,ale jak tylko goraczka powraca to robi sie ospaly,marudzi,tuli sie,chce spac...jak to przy goraczce.Dodam jeszcze ze je normalnie,kaszka,cycek,obiadek,owoce,,,wszystko wsowa bez problemu. Niby po tej 3 trzydniowce wystepuje wysypka,ale jak narazie cisza.....Lolitko moze ty cos wyczytalas albo wiesz co to moze byc?
Zamierzam pod wieczor jechac do szpitala,zeby go zobaczyli bo to dzisiaj juz trzeci dzien jest z taka goraczka.Pewnie i tak nic mi nie dadza,ale chociaz niech go zobacza,osluchaja....
:-(
Jak paracetamol zaczyna dzialac,to maly normalnie sie bawi,dokucza i sie smieje,ale jak tylko goraczka powraca to robi sie ospaly,marudzi,tuli sie,chce spac...jak to przy goraczce.Dodam jeszcze ze je normalnie,kaszka,cycek,obiadek,owoce,,,wszystko wsowa bez problemu. Niby po tej 3 trzydniowce wystepuje wysypka,ale jak narazie cisza.....Lolitko moze ty cos wyczytalas albo wiesz co to moze byc?
Zamierzam pod wieczor jechac do szpitala,zeby go zobaczyli bo to dzisiaj juz trzeci dzien jest z taka goraczka.Pewnie i tak nic mi nie dadza,ale chociaz niech go zobacza,osluchaja....
:-(

Jesc nie,spac nie....przestal mi jesc obiadki,wogole nie pije,tylko cycka,kaszke tez odzucil...jakas masakra.Nie wiem czy to przez ta wysoka goraczke,bo to wszysto sie zaczelo jak go temperatura zlapala.Poczatkowo jadl normalnie,tylko mnie a teraz to juz tylko ze 4 lyzeczki i kaszle,dlawi sie ,wyplowa,ma odruch wymiotny
Teraz wysypalo go na buzce,plecach,brzuszku wiec juz jestem pewna ze to byl "rumien nagly".Temperatury juz nie ma.U lekarza bylismy,ale stwierdzil ze to jakis wirus i kazal tylko mocz maluszka przyniesc zeby zbadac,wiec teraz czekam na wyniki. Posmarowalam mu dziaselka w tej histeri,bo moze cos tam juz sie dzieje,a skubaniec maly nie da se w buzke zajrzec....
Imprezę robię w lokalu,nie ma głowy i siły na robieniu imprezy w domu
Sloiczki bede dawac od czasu do czasu ooooo
Nie rozumiem takiej postawy.