• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Dziewczyny jestem już po usg. I jestem przerażona - moja Kluseczka waży już 3400g :szok::szok::szok: i nie ma mowy o pomyłce, lekarz mierzył parę razy. Z parametrów wynika że to 39 tc. Widziałam buziaczka mojego Skarbka - ma takie fajne pulchniutkie policzki, i lekarz pokazał mi włoski było ich całe mnóstwo - mają ok. 5mm długości :tak:
 
reklama
Zuzia ja tez idę do szkoły rodzenia ale u mnie to sa 3 spotkania po 2 h i 4 dotyczące technik karmienia piersią. Co do krwawień w ciazy to sa naturalne bo naczynia krwionośne sie rozrzezaja. Ja mam rano i wieczorem zapchany nos a jak wydmu****e to tez z krwią:( Poza tym doswiadczylam od wczoraj pierwszych boli w kości łonowej ( nic przyjemnego) Myślisz ze to juz ten czas ze zaczyna sie rozciągać ?

Minni to ubranka na tiny baby mozesz juz schować :)!!! Ale super to pewnie bedzie miała ponad 4 jak sie urodzi . Ja tez bede miała usg w 34 tyg ciekawe ile moja niunia bedzie ważyć ? A brzuch masz duży jak na takie duże malenstwo czy raczej nie? W ogole to gratuluje !
 
Zuzia jak na ten etap czuję się świetnie , moje brzusio nie wygląda na 8 miesiąc raczej na 6 , nie puchnę tylko po nocy palce u dłoni ciut ale nie widać tego. Mam tylko problem z kością ogonową - boli jak ch...ra i muszę bardzo wolno chodzić no i czasem brakuje mi tchu i serce kołacze ale da się przeżyć . Wczoraj byłam się zrelaksować u kosmetyczki - spędziłam tam 3,5 godz. bo chcę w szpitalu wyglądać jak kobieta z klasą a nie zaniedbana mamuśka no i kupiłam też kocyk dla malutkiej bo z ubraniami mam na razie problem i nie wiem jaki rozmiar wybrać bo mała waży na razie 1991 g i pewnie za te 5 tygodni dobije może do 3000 ale będzie długa . Muszę jednak coś kupić przed 2 lipca żeby było chociaż na wyjście ze szpitala w razie gdybym miała spędzić te ostatnie 4 tygodnie właśnie tam . Na razie wlewam w siebie 3 litry płynów dziennie i mam wielką nadzieję , że to pomoże .
Podziwiam Cię , że nadal chodzisz do pracy i fajnie z tą szkołą rodzenia bo u nas to nie ma opcji o zwalnianiu i jeszcze zapłacie za to .Do kiedy zamierzasz pracować?
 
Witam

Musiałam sporo nadrobić od wczoraj :)

lenka - niestety nie orientuje się w Zdrojach i zwyczajach, ja podjęłam decyzję o tych Policach i nawet nie czytam już. Myślę, że jak zwiedzisz oddział to wszystkiego się dowiesz.

Minni -
kurcze 3400 to słuszna waga już! Faktycznie chyba będzie pow 4kg, ale to bardzo dobrze, bo im wyższa masa urodzeniowa tym lepiej dla dziecka. No i warkocze to już możesz pleść :)

Zuzia - dzięki za pamięć, niestety z gardłem bez zmian. Dziś spotkałam mojego gina i powiedział żeby brać normalnie leki, oprócz tych ogólnie działających ... Cholera wie co to znaczy a czasu nie było pytać więc jadę dalej na tym *spam*, miód i sok z malin.
Co do imienia - no to jest straszne to niezdecydowanie, okropne. Liczyłam, że dziś pokaże buźkę i doznam objawienia a tu nic ;/

peti - jesteś druga osoba, obok mojej mamy, która mówi ze poród nie był taki straszny :) Szczęściary !!! Moja mama to wręcz mówi, że "przereklamowane i że pojechała, zaparła z dwa razy i urodziła " :)

Ja też miewam krwawienia z nosa i przy myciu zębów, to chyba normalne w ciaży.

Jestem po połówkowym. To była dziewczyny istna W A L K A. Moje dziecko odmówiło współpracy, byliśmy tam od 08.30 do 13.00, podchodziliśmy 4 razy i jakoś, jakoś na raty udało się. Ale bylam tak powygniatana, do tego to przeziębienie, że wróciłam do domu i zwymiotowałam - na prawdę mam dość dziś.

Lekarz kazał przed badaniem w III trymestrze zdyscyplinować dziecko :)

Dzidziak zdrowy w pełni, 250g waży, nie wiem ile mierzy bo tych skrótów z wyniku nie rozumiem a nie chciałam pytać w trakcie bo gin łapał każdy moment, żeby coś jej zbadać. Nic nie pokazała buźki, nawet z profilu ;/ Ciekawe jest to, że (oczywiście trochę mi to siedzi z tyłu główy), że u większości ludzi z łuku aorty wychodzą 3 pnie ramienno-głowowowe, a u mojej małej wychodzą dwa i dopiero potem jeden się rozgałęzia. Podobno ok 10-15% ludzi tak ma i jest to tylko kwestia "kosmetyczna", która nie ma wpływy na pracę serca ale wiadomo jak taka wariatka ja reaguje - już przeszukuje internet. Niemniej powiedział, ze może być tak jak mówi albo tak, że te dwa pnie wyrastaja tak blisko siebie i są trzy ale jeszcze tego nie widac i że zobaczymy na tym kolejnym badaniu w III trym.

Sumując- jak sobie pomyślę o tym badaniu, że za dwa miesiące znów to już mi się odechciewa.
 
szew zaklada się w narkozie . w szpitalu. dostajesz przed zabiegiem sterydy na pluca dziecka i kroplowke przeciw skurczową po której wali serce i wszystko się telepie ręce nogi wszystko ale dostaje się czerwona tabletkę i trochę to przechodzi.. ja po zabiegu na drugi dzień wypisalam się na wlasne żądanie. ja trochę kiepsko znioslam bo podczas zabiegu pani doktor porozrywala mnie w środku i mialam poszyta pochwę wiec nie siedzialam na tylku i obficie krwawilam. ale podobno jak wszystko przebiega jak należy to szybko się dochodzi do siebie.
 
Jogo - brzuszka nie mam bardzo dużego. Chodząc na wizyty nie różnie się od innych dziewczyn, które są w podobnym tygodniu ciąży co ja :-)

Esiek - koniecznie muszę wyskoczyć jeszcze do sklepu po spinki i gumki dla mojej dziewczynki, bym te warkocze pleść mogła :-D

A miałam nadzieje że chociaż chwilkę mi posłużą ciuszki w rozmiarze 56. Nakupowałam ich tyle i są przesłodkie. Zawsze tak marzyłam żeby mieć większą dzidzię, tak sobie myślę że łatwiej z obsługą Kluseczki będzie :tak:
 
Peti, Lenka - sama jestem tez ciekawa jak to u mnie bedzie z tym znieczuleniem - to chyba zalezy jak dlugo ten porod bedzie trwal i postepowal - wiadomo ze jesli szybko to nawet nie zapytasz o znieczulenie ale juz tak jak Peti po 12 godzinach bym sie chyba zdecydowala... u nas najpierw idzie gaz, potem mozesz poprosic bodajze o dwie dawki morfiny a jak chcesz jeszcze to wchodzi epidural...

Minni - jak to mozliwe ze twoja niunia juz wazy az 5 tygodni do przodu :szok: myslicie ze te pomiary wagowe sa prawidlowe? Sama juz kilka razy slyszalam ze sie nie psrawdzaja mojej bratowej mowili caly czas ze maluszek urodzi sie malutki ponizej 3 kilo a wyszlo 3.400.... Zazdroszcze ci tych wloskow - tez bym chciala takiego kudlacza hihi... a co lekarz mowil na temat rozwiazania i twojego pobytu w szpitalu??

Jogo - u nas na szkole rodzenia rozne tematy - najpierw porod, pozniej mozliwe komplikacje, karmienie i na koncu bedzie opieka, przewijanie sie maluszkiem. U ciebie widac bardzo duzo poswiecaja na karmienie... u mnie bylam zaskoczona ze polozna podczas omawiania tego tematu nie naciskala na to zeby kazda karmila piersia - sama mowila ze miala problemy i wie ze moze byc ciezko - mowila ze warto sprobowac bo wiadomo same plusy dla dzieciaczka ale nic na sile .... i jak sie z nia zgadzam.

Labo - ooo to maly masz brzuszek, no a dolegliwosci typowo ciazowe tez mnie juz dopadaja dusznosci kolatanie serca - taki urok... zazdroszcze wizyty u kosmetyczki mi to obowiazkowo wizyta u fryzjera by sie przydala.... a ty rozumiem chcesz byc top model na porodowce :-D co do chodzenia do pracy jeszcze dwa tygodnie mi zostaly - juz chodze jak na sciecie - odliczam kazdy dzien....juz mi jest ciezko...

Esiek - z tym gardlem niezle cie wzielo - zdroweczka zycze:) ha ha dobry lekarz zdyscyplinowac dziecko ciekawe jak ??? Najwazniejsze ze dobrze sie rozwija a z tym serduszkiem to nie jest tak ze dopiero sie te komory rozwijaja? Co do imienia no to bedzie trzeba zrobic chyba rzut moneta hihi chociaz ja mowie ze chyba jak zobacze synusia na zywo to samo jakos imie mi sie dopasuje - tak wiem plonne nadzieje hihi
 
Hej!
A mnie dopadło jakieś zatrucie pokarmowe:( i już 3 dzień mnie męczy, dziś jest trochę lepiej, dostałam od mojej lekarki nifuroksazyd i mam nadzieję, że jeszcze biegunkę mi powstrzyma, bo wymioty już trochę opanowane. Na szczęście na Michasie jakoś to nie wpływa, byłam dzisiaj , miał mierzone tętno i jest wszystko ok.
Dopiero dzisiaj się dopatrzyłam, że mój maluch waży już 440g.

Ile tu już tematów porodowych...ja jeszcze jestem zielona w tym temacie i nie podjęłam żadnej decyzji. A Wy dziewczyny jakie macie już wyrośnięte dzieciaczki, moje 440 g to jeszcze taki maleńki pikuś:)
 
Ostatnia edycja:
Zuzia może niekoniecznie top model ale wiesz jak to kobieta po porodzie wygląda a ja chcę móc spojrzeć na siebie w lustrze i się nie przestraszyć poza tym mąż na pewno będzie fotki strzelał a ja taka niefotogeniczna jestem , że może choć troszkę lepiej wyjdę . Fryzjera też już zaliczyłam więc powoli zaczynam przypominać zadbaną kobietę a , że mam okropne sińce pod oczami to pofarbowanie włosów troszkę je niweluje i nie wyglądam już jak straszydło :-D
 
reklama
Zuzia no faktycznie szkoła rodzenia 2,5 miesiaca to troszkę trwa, ale z tego co czytam to jest bardzo dobra i za darmo a do tego jest opieka poporodowa od nich więc ja chyba skorzystam ale musze sie powoli zaczać śpieszyć bo normalnie nie zdążę.

Minni to faktycznie ty masz juz kluseczke w brzuszku, duży dzidziuś to zdrowy dzidziuś więc nie ma sie czym martwić ale o rozmairze 56 mozesz zapomnieć, A co do spinek i gumek to dopiero sie zorientowałam że ja nie umiem czesać dziewczynek wiec moja kropka będzie biedna jak mamusia zacznie na niej swoje ćwiczenia fryzurowe.

Lenka ja jeszcz nie wiem jak będę rodzić nie moge sie zdecydować, a wiesz jak jest z naszym doktorem nie chce jeszcze na ten temat rozmawiać. Ale z tego co się orientuję to w Policach też nie ma znieczulenia. Ale uwierz mi jak sie zacznie będziesz w takim szoku ze chyba nawet nie pomyślisz o znieczuleniu.

Esiek co do porodu to ja mam podobne zdanie co Twoja mama też nie uważam go za tragedię. Mó jcały poród pierwszy trwał 45 min. i nie ukrywam ze jeśli będę rodzić sn to liczę na taki sam albo krótszy. Nie przypominam sobie też zebym dostałą jakiekolwiek znieczulenie i nie mogło być ze mną na sali porodowej nikogo, a do tego ja rozdiłą w czasach kedy była jedna sala porodowa i trzy ciezarówki sie wydzierał bo rodziły ze mną odsłoniete byłyśmy tylko kotarami. Wiec cokolwiek teraz zobaczę myślę ze będzie dużym komfortem po moim pierwszym porodzie, a i tak nie uważam żeby był az tak starszny, da sie przeżyć i wszystkie dziewczyny damy radę.
Jeśli chodzi o fryzjera, kosmetyczkę itd. to ja oczywiście przed porodem rowniez zamierzam odwiedzić owe przybytki chcę rodzić jako zadbana kobieta a nie zmęczona ciążą ciezarówka. A po za tym później nie bedzie na takie rzeczy czasu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry