Madzia super że z 'malutką' ;-) wszytko ok

a co do złości na Twojego dr. to się nie dziwię - ja również uważam że usg raz na 4 tygodnie w ciąży po IVF (która jest uważana za ciążę podwyższonego ryzyka) to wręcz obowiązek i nie powinno być tak że płacimy podwójnie i dodatkowo chodzimy do innych lekarzy żeby potwierdzić czy z dzieckiem wszytko ok ... ehhhh..... no nic - najważniejsze że usg prawidłowe :-)
Magda czyli tak jak pisze lenka to pewnie zgaga tylko może inaczej się objawia ... gazowane to stary sposób, można też Reni.
Dziewczyny, jestem po wizycie i dawno mi tak dobrze i lekko na sercu nie było :-) Maluch rośnie ok - ma ponad 14cm, wszystkie pomiary w normie. Mój brzuszek też w końcu rośnie, od ostatniej wizyty mam tylko +0,5kg co przy moim jedzeniu jest sukcesem

Szyjka 3,5cm zamknięta i również wszytko z nią ok. I Pani dr. była taka mila i tak dokładnie mnie dzisiaj pooglądała (nawet sprawdzała czy nogi mi nie puchną i żylaki się nie pojawiają

) że aż w szoku byłam. No i chyba będzie dziewczynka

Nie ma oczywiście 100% pewności bo siedziała 'po turecku' ale podobno dr. dopatrzyła się wiadomych oznak ;-) Na kolejnej wizycie ma potwierdzić na 100% ale pewnie wcześniej będę miała wynik amniopunkcji. Oby się nie zmieniło bo będę ciuszki musiała wymieniać

- nie wytrzymałam i kupiłam parę bo widzę że niestety krucho z przecenami, często nie było już rozmiarów dla maluszków.
Co do kosza na pieluchy - ja mieszkam w bloku, dodatkowo śmietnik mam w aneksie kuchennym więc nie bardzo chciałabym aby wszyscy musieli wąchać te zapachy

może jestem nadwrażliwa ale mi zawsze coś śmierdzi w tym śmietniku pomimo że prawie codziennie wyrzucamy. Ale czy faktycznie kupie to się okażę bo lista jest spora a kosz nie jest akurat rzeczą niezbędną, zobaczymy.