W pewnym sensie zgadzam się z
Esiek co do Centrum Narodzin Mamma. Też bym się bała, że nie maja tam specjalistycznej opieki neonatologicznej i w razie czego trzeba noworodka przewozić do kliniki. Choć z drugiej strony przy moim planowanym SN jednak znacznie zmniejsza się ryzyko powikłań w trakcie porodu, jak personel jednak dostaje duże pieniążki i staje na głowie, żeby poród odbył się jak najlepiej i najbezpieczniej. To mnie przeraża w państwowych szpitalach... my jesteśmy przyzwyczajone do prywatnej opieki i dżungla w w państwowych szpitalach może nas nieźle zaskoczyć. (wniosek po przeczytaniu "Położnej")
Madzia moja koleżanka urodziła 2 dni temu córeczkę SN bez znieczulenia- ale ona nie chciała, bo pierwsze dziecko rodziła 20 minut i uznała, że się nie opłaca

nie chcę teraz napadać na nią z pytaniami, jak dojdzie do siebie wyciągnę wszystkie potrzebne informacje

tyle co wiem na dziś, to to, że ze szpitala b. zadowolona, poród przebiegł sprawnie, dobrze się nią zajęli, no i zadowolona z prywatnej położnej (ale jeszcze nie wiem jak ją załatwili). Także wszystko na plus, ale więcej szczegółów tak jak mówię, jak dojdą do siebie